PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zwiększa się liczba uczestników podziemnego protestu w "Budryku"

Autor: PAP
04-01-2008 21:45

Kolejna grupa górników dołączyła w piątek wieczorem do podziemnego protestu, prowadzonego na poziomie 700 m w kopalni "Budryk" w Ornontowicach (Śląskie).

Według związkowców tę formę protestu prowadzi obecnie blisko 300 osób, rzecznik kopalni mówi o ok. 200 osobach przebywających w rejonie protestu, z których część prowadzi prace przy zabezpieczeniu zakładu.
Według Wiesława Wójtowicza ze Związku Zawodowego "Kadra", do ponad 100 protestujących pod ziemią dołączyło ponad 180 kolejnych. "Wszyscy są bardzo zdeterminowani, zdecydowana większość załogi popiera nasz protest. Przed kopalnią wieczorem gromadziły się rodziny" - powiedział PAP.

Rzecznik kopalni Mirosław Kwiatkowski przyznaje, że kierownictwu kopalni trudno, podczas trwającego protestu, zebrać w pełni wiarygodne dane, ale na dole ma przebywać ok. 200 osób. "Część z nich prowadzi prace konserwatorskie i zabezpieczające" - powiedział PAP.

Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach Jerzy Kolasa poinformował w piątek, że w kopalni nie ma zagrożeń pożarowych ani gazowych. Przedstawiciele urzędu stale monitorują sytuację w kopalni. "Nie ma zagrożenia dla kopalni ani załogi" -powiedział.

Wieczorem Wójtowicz poinformował jednak o potencjalnie groźnym incydencie - w szybie z windą pękła rura chwilę po zwiezieniu górników na dół. Wracająca na górę pusta klatka została poprzebijana jej fragmentami. Wyjazd szybem był przez 1,5 godziny niemożliwy.

W piątek rano przedstawiciele komitetu strajkowego podali, że protestujący przerwali strajk okupacyjny, prowadzony od 17 grudnia na powierzchni i zjechali na dół, aby prowadzić tam prace konserwacyjno-przygotowawcze. Lider związku "Kadra" Grzegorz Bednarski tłumaczył to odpowiedzialnością za kopalnię.

Jednak, według rzecznika kopalni Mirosława Kwiatkowskiego, intencje protestujących były inne - chodziło o to, aby większa grupa strajkujących mogła zjechać na dół i przyłączyć się do prowadzonego 700 m pod ziemią przez 12 osób podziemnego protestu.

"Rano cała pierwsza zmiana, czyli ponad 400 osób, zadeklarowała chęć podjęcia pracy i wpisała się na listy osób chcących pracować. Nie mogąc utrudniać załodze podjęcia pracy, pracodawca zgodził się na zjazd całej pierwszej zmiany na dół" -powiedział rzecznik.

Jednak większa część górników została skierowana nie na poziom 700 m, gdzie trwał podziemny protest, ale na poziom 1050 metrów. Gdy załoga zjechała na dół, okazało się, że rzeczywiście intencją części osób było podjęcie protestu.

KOMENTARZE (11)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP