Ziętek, Sierpień 80, o przekrętach w górnictwie i unikach wicepremiera Pawlaka
wnp.pl (Jerzy Dudała) - 27-01-2010 09:49
To zbyt szeroki proceder, wręcz mafijny, by pojedyncze osoby mogły robić go na własną rękę - mówi dla portalu wnp.pl Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80.
Przed paroma tygodniami podkreślał Pan, że będą kolejne zatrzymania w górnictwie. We wtorek 26 stycznia oficerowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali dyrektora kopalni Wieczorek, a
także pracownika biura zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego. Co Pan sądzi o tych kolejnych zatrzymaniach?
- One, jak już wcześniej podkreślałem, były do przewidzenia. Na pewno będą kolejne zatrzymania. Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak powinien zjeść własne buty, bo to nie Ministerstwo Gospodarki robi porządek w branży, tylko ludzie z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Ale przecież resort gospodarki nie jest od tropienia afer.
- Przypomnę tylko, że związki zawodowe, w tym Sierpień 80, wielokrotnie deklarowały chęć pilnego porozmawiania z wicepremierem Pawlakiem na temat ogromnych nieprawidłowości w branży górniczej. Były słane pisma w tej sprawie.
Jednak Waldemar Pawlak unikał jak ognia rozmowy z nami, bo jest wicepremierem i ministrem gospodarki, który boi się prezesów spółek węglowych.
Chyba Pan przesadził, jak to - się boi?
- Przecież, co pokazują zataczające coraz szersze kręgi zatrzymania, skala nieprawidłowości w górnictwie jest porażająca. Mamy do czynienia z sytuacją, w której establishment górniczy można porównać do establishmentu w środowisku Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tam też miało być tylko parę czarnych owiec, a być może trudno będzie znaleźć kilku uczciwych.
Nie wierzę w to, że wiedzy na temat przekrętów w górnictwie nie mieli członkowie zarządów spółek węglowych, jak również Ministerstwo Gospodarki za pośrednictwem swoich ludzi w radach nadzorczych. To zbyt szeroki proceder, wręcz mafijny, by pojedyncze osoby mogły robić go na własną rękę.
- One, jak już wcześniej podkreślałem, były do przewidzenia. Na pewno będą kolejne zatrzymania. Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak powinien zjeść własne buty, bo to nie Ministerstwo Gospodarki robi porządek w branży, tylko ludzie z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Ale przecież resort gospodarki nie jest od tropienia afer.
- Przypomnę tylko, że związki zawodowe, w tym Sierpień 80, wielokrotnie deklarowały chęć pilnego porozmawiania z wicepremierem Pawlakiem na temat ogromnych nieprawidłowości w branży górniczej. Były słane pisma w tej sprawie.
Jednak Waldemar Pawlak unikał jak ognia rozmowy z nami, bo jest wicepremierem i ministrem gospodarki, który boi się prezesów spółek węglowych.
Chyba Pan przesadził, jak to - się boi?
- Przecież, co pokazują zataczające coraz szersze kręgi zatrzymania, skala nieprawidłowości w górnictwie jest porażająca. Mamy do czynienia z sytuacją, w której establishment górniczy można porównać do establishmentu w środowisku Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tam też miało być tylko parę czarnych owiec, a być może trudno będzie znaleźć kilku uczciwych.
Nie wierzę w to, że wiedzy na temat przekrętów w górnictwie nie mieli członkowie zarządów spółek węglowych, jak również Ministerstwo Gospodarki za pośrednictwem swoich ludzi w radach nadzorczych. To zbyt szeroki proceder, wręcz mafijny, by pojedyncze osoby mogły robić go na własną rękę.
Czytaj więcej: Ziętek Bogusław | Pawlak Waldemar | Sierpień 80
Zobacz Także
- Polska nie jest hamulcowym procesu redukcji emisji gazów cieplarnianych18-03-2010 15:56
- KHW: zarząd negocjował ze związkami. Kolejne rozmowy 30 marca18-03-2010 14:27
- KHW: zarząd porozmawia ze związkami o płacach i bieżących problemach18-03-2010 11:01
- Sierpień 80 do ambasador Australii: polscy górnicy są zainteresowani pracą w australijskich kopalniach18-03-2010 09:56
- KW: rozmawiali o przyszłości kopalń, podwyżkach i planowanym wyniku16-03-2010 14:27
- Czy górnicy z Polski będą masowo wyjeżdżać do pracy w Australii?16-03-2010 13:32
POLECAMY
KOMENTARZE (41)
-
12.02.2010 19:43partyjny-opcja prawicowa
-
no ale to świetny sposób na wzrost sprzedaży.... gdyby deputat wynosił 1000 ton na górnika, i 500 ton na emerytato nie byłoby kłopotu ze zbytem......
12.02.2010 13:22miki -
Deputaty? Dlaczego szanowni koledzy związkowcy nie mówią głośno o kwocie wydawanej rocznie na deputaty węglowe dla obecnych i byłych pracowników, skoro tak (...)
12.02.2010 12:56Spalacz






















znakomity sposob na kryzys Super pomysł na straty KWK, poprawienie płynności i uaktywnienie załogi. Przejść na barter z członkami załogi i wypłacać pensje w węglu! Skoro są już (...)