PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

WUG: wadliwe urządzenie elektryczne zapaliło metan w kopalni "Wujek-Śląsk"

Autor: PAP
07-01-2010 17:34

Zapłon metanu w kopalni "Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej spowodowało wadliwe urządzenie elektryczne - potwierdziła komisja, badająca przyczyny wrześniowej katastrofy w tej kopalni.

W czwartek komisja, powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego (WUG), spotkała się na piątym posiedzeniu. Omówiono m.in. wyniki badań urządzeń elektrycznych, które już wcześniej podejrzewano o zainicjowanie wybuchu. Analiza potwierdziła te przypuszczenia.
"Urządzenia elektryczne są tym elementem, który prawdopodobnie finalnie będzie można wskazać jako przyczynę zapłonu metanu" - powiedział w czwartek szef komisji, wiceprezes WUG, Wojciech Magiera.

Na razie jednak nie udało się ustalić, które konkretne urządzenie spowodowało iskrę zapalającą. Dotychczas w Kopalni Doświadczalnej "Barbara" w Mikołowie zbadano w sumie 58 urządzeń, używanych wówczas pod ziemią - od elementów zasilających kombajn po oświetlenie, kable i wtyczki. Do zbadania zostały 24 punkty oświetleniowe.

Magiera przypomniał, że stan urządzeń elektrycznych w wyrobisku budził wiele zastrzeżeń od samego początku postępowania, także podczas wizji lokalnej w miejscu katastrofy. Niektóre urządzenia były uszkodzone, nie spełniały wymogów ognioszczelności, nie miały obudowy przeciwwybuchowej.

Eksperci komisji przeanalizowali również system wentylacji wyrobisk ponad tysiąc metrów pod ziemią. Potwierdzono, że była ona sprawna, ale - jak mówił szef komisji - "nie miała żadnej rezerwy; nie była w stanie odsunąć strefy metanu o stężeniach wybuchowych na dalszą odległość od kanału ściany".

Już wcześniej komisja ustaliła, że metan zapalił się w ścianie wydobywczej, gdzie pracowali górnicy, a następnie przeniósł się i wybuchł w tzw. zrobach, czyli niedostępnych miejscach po eksploatacji węgla. Później ogień i podmuch powrócił do ściany, zabijając górników.

Komisja, pracująca niezależnie od badającej sprawę katastrofy prokuratury, ma zakończyć pracę do końca marca. Kolejne posiedzenie ma odbyć się jeszcze w styczniu. Dopiero po zakończeniu pracy komisji organy nadzoru górniczego mogą zdecydować - niezależnie od zarzutów karnych - o sankcjach wobec winnych nieprawidłowości. Najbardziej dotkliwa kara, wynikająca z prawa górniczego, to zakaz sprawowania określonych funkcji w kopalni przez dwa lata.

Już wcześniej komisja ustaliła m.in., że w kopalni złamano procedury dotyczące przebywania w strefach szczególnego zagrożenia. 12 górników poniosło śmierć w miejscach, gdzie w ogóle nie powinno ich być. Dotychczas w ramach postępowania przesłuchano 136 świadków, niektórych kilkakrotnie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 951 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP