Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

WUG: będzie kolejna kontrola w kopalni Sośnica-Makoszowy

Autor: PAP
06-06-2014 12:48

Nadzór górniczy ponownie skontroluje kopalnię Sośnica-Makoszowy, gdzie według doniesień prasowych górnicy pracowali przy stężeniach metanu kilkakrotnie przekraczających dopuszczalną normę - podał Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.

Ostatnie kontrole w tej kopalni nie wykazały nieprawidłowości - wynika z informacji WUG.
Wykonujący obowiązki prezesa WUG Mirosław Koziura powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej, że w artykule "Gazety Wyborczej" z tego dnia chodzi prawdopodobnie o ścianę wydobywczą o największym zagrożeniu metanowym w kopalni Sośnica-Makoszowy, która z tego powodu objęta jest szczególnym nadzorem Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach.

"Kontrole, które były prowadzone na tej ścianie są jak zwykle bardzo rygorystyczne pod kątem zagrożenia metanowego, w ostatnim okresie nie wykazały znaczącego wzrostu ilości metanu w obiegowym prądzie powietrza. Jeżeli takie by wystąpiły, w takich przypadkach następuje oczywiście zatrzymanie ściany i konsekwencje dyscyplinarne" - powiedział Koziura.

Zapowiedział, że w kopalni zostanie przeprowadzona kolejna kontrola pod kątem zagrożenia metanowego. Do kopalni Sośnica-Makoszowy ma też wkrótce trafić jedna z zaprezentowanych w piątek w WUG "czarnych skrzynek" - urządzeń rejestracyjno-pomiarowych, dostarczających informacji o podziemnych zagrożeniach.

B. prezes WUG Piotr Litwa zwrócił uwagę, że nadzór górniczy kontroluje zagrożone rejony, ale nie jest w stanie być w nich non stop. "Pomiary, które są dokonywane, są chwilowe. Co się dzieje w okresie pomiędzy kontrolami, dokładnie nie wiemy, za wyjątkiem analizy, która pochodzi z obserwacji kopalnianych. Ponieważ życie nauczyło nas tego, że musimy mieć ograniczone zaufanie do tego typu pomiarów, dlatego +czarna skrzynka+ będzie m.in. w tym rejonie" - podkreślił Litwa.

Jak napisała "Gazeta Wyborcza", górnicy w kopalni Sośnica-Makoszowy pracowali przy stężeniu metanu pięciokrotnie przekraczającym dopuszczalną normę, bo ich przełożeni chcieli nadrobić zaległości. Dziennik powołuje się na relacje górników z 15, 16 i 19 maja, nagranych już po ich wyjeździe na powierzchnię.

Rozmowy prowadzili między sobą górnicy pracujący zwykle między zmianami i zajmujący się demontażem sprzętu. Według gazety, na zagrożenie, o którym alarmowali pracownicy, nie reagowali ich przełożeni, by nie dochodziło do zatrzymania prac. Kiedy wszczęto kontrolę pracownicy dozoru zaprzeczyli, by zmuszali ludzi do pracy w warunkach zagrażających życiu.

Sośnica-Makoszowy należy do kopalń najbardziej zagrożonych metanem. Do zapalenia tego gazu doszło tam 13 grudnia ubiegłego roku, wówczas trzech górników zostało poparzonych. Prawdopodobnie gaz uwolnił się z tzw. zrobów ściany wydobywczej, czyli miejsc po eksploatacji węgla. Kilka tygodni wcześniej w tej samej kopalni po zapaleniu metanu poparzonych zostało dwóch górników.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (23)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 667 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP