Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wiesław Piecha, KHW: obudowy kotwiowe tak, ale nie wszędzie!

Autor: WNP.PL (Rozmawiał: Jerzy Dudała)
07-03-2016 09:37
Wiesław Piecha, KHW: obudowy kotwiowe tak, ale nie wszędzie!

To nie jest nic nowego, zastosowanie tej techniki zainicjowano w latach 90-tych ubiegłego stulecia w kopalniach Wesoła i Staszic - przekonuje Wiesław Piecha.

Fot. archiwum

Gdyby porównać koszty „tradycyjnej” obudowy stalowej i samej obudowy kotwiowej uzyskuje się z grubsza proporcję 3:2 - mówi dla portalu wnp.pl Wiesław Piecha, dyrektor Pionu Usług Górniczych, jednostki powołanej w Katowickim Holdingu Węglowym do wykonywania prac specjalistycznych w kopalniach Holdingu.

O obudowach kotwiowych, jako tańszej alternatywie dla obudów podporowych, mówiono w trakcie tegorocznej Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Podano również, że trwają badania mające określić możliwość zastosowania tej techniki w ruchu Piekary kopalni Bobrek-Piekary. Jak Pan się zapatruje na tę kwestię?

- To nie jest nic nowego. Zastosowanie tej techniki zainicjowano w latach 90-tych ubiegłego stulecia w kopalniach Wesoła i Staszic. Na Wesołej były to pierwsze wyrobiska w samodzielnej obudowie kotwiowej, a na Staszicu wyrobiska w pokładzie 402, także w samodzielnej obudowie kotwiowej z zastosowaniem kombajnu Continuous Miner oraz chodniki eksploatacyjne w pokładzie 405 w obudowie podporowo-kotwiowej z zastosowaniem kombajnu AM-50.

Jednak ciągu dalszego nie było?

- Przyczyn jest kilka. Przyczyniły się przemiany w strukturach górnictwa, stały brak środków na rozwój nowych technik, a zatem brak zainteresowania polskich producentów maszyn i urządzeń. Ale przede wszystkim warunki górniczo-geologiczne.

Irytuje mnie trochę argumentacja, że gdzieś na świecie… i odkrywanie Ameryki stwierdzeniami, że pracujemy drogo, a przecież można taniej. Można, ale nie wszędzie i nie w każdych warunkach.

Rodzaj obudowy trzeba zawsze dobrać do warunków. Dlatego na przykład w kopalni Wieczorek z powodzeniem wykonywano rozcinki ścianowe w pokładzie 620 w obudowie podporowo-kotwiowej.

Na szeroką skalę stosuje się tam przykotwianie obudowy chodnikowej, co pozwala na ich wykorzystanie dla eksploatacji kolejnych ścian. Od dwóch lat robi się to również w kopalni Wujek, a w największej skali w kopalni Murcki-Staszic.

Co to daje i dlaczego jest lepsze?

- Najkrócej mówiąc - zamiast podpierać wyrobisko stalowymi pierścieniami, wzmacnia się górotwór wprowadzając do skał stalowe kotwy, które łącząc warstwy skał mają utrzymać stateczność stropu i ociosów.

Gdyby porównać koszty „tradycyjnej” obudowy stalowej i samej obudowy kotwiowej uzyskuje się z grubsza proporcję 3:2. 

Przy czym, ze względu na rodzaje skał i warunki eksploatacji,  górnictwo węgla kamiennego stosuje raczej rozwiązania mieszane - obudowy podporowo-kotwiowe.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


59 396 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 320 405 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 638 ofert w bazie

2 773 573 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP