Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wejście Polski na mongolski rynek węgla? Przegrana sprawa!

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
16-01-2013 10:51
Wejście Polski na mongolski rynek węgla? Przegrana sprawa!
Fot. Archiwum

Nie można mieć złudzeń, nie mamy szans na realizację istotnych projektów na rynku węgla w Mongolii. Może jakieś ochłapy, czyli pojedyncze kontrakty, trafią się polskim producentom maszyn i urządzeń górniczych. I więcej nic.

Światowe potęgi gospodarcze ścierają się w walce o surowce głównie na terenie Azji, włączając w to Bliski Wschód, w Afryce oraz częściowo w Ameryce Łacińskiej.
Na tych obszarach dochodzi głównie do ścierania się interesów Chin z Indiami, Rosją, Japonią i Koreą Południową oraz częściowo z USA.

Zaciekła rywalizacja między Chinami i Rosją o paliwa stałe, a przede wszystkim węgiel kamienny i rudy miedzi, ma miejsce obecnie w Mongolii.

Mongolia nie ma praktycznie możliwości logistycznych transportu swego bogactwa, poza tymi dwoma krajami.

W 2012 roku Chiny zaimportowały z Mongolii 22 mln ton węgla koksowego, rezygnując z dużych partii importu z Australii, co spowodowało do perturbacji cenowych na tamtejszym rynku.

O udziały w mongolskim rynku surowców zaciekle walczą Chiny i Rosja. Jednak rząd Mongolii, zdając sobie z tego sprawę, podpisuje też umowy z koncernami wydobywczymi spoza tych krajów, jak choćby Rio Tinto.

Przed zbliżającą się wizytą w Polsce prezydenta Mongolii (szef mongolskiego państwa Tsakhiagiin Elbegdorj złoży oficjalną wizytę w Polsce w dniach 20-22 stycznia) jego doradca R.Bold ocenił, że polski biznes mógłby skorzystać z boomu górniczego i zainwestować mongolskie górnictwo. Co niektórzy podchwycili temat i zaczęli snuć miraże naszej ekspansji na węglowym rynku w Mongolii. O tej ekspansji trzeba było myśleć ładnych parę lat wcześniej. Teraz to przysłowiowa musztarda po obiedzie.

A zatem słowa R. Bolda to raczej kurtuazja, choć rzeczywiście Polska oceniana jest przez Mongołów za kraj przyjazny.

W czasie PRL-u realizowaliśmy w Mongolii różne projekty przemysłowe, a poza tym wielu Mongołów ukończyło w Polsce wyższe uczelnie i mogliby być naszymi ambasadorami na tamtejszym rynku.

Jednak Polska nie ma nawet - co w warunkach zaciekłej walki o mongolski rynek węgla brzmi jak ponury żart - ambasady w Mongolii.

Polską ambasadę oraz konsulat w tym kraju zamknięto 31 lipca 2009 roku.

- Źle się stało, że zlikwidowano naszą ambasadę w Ułan Bator - zaznacza w rozmowie z portalem wnp.pl Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. - To utrudnia możliwość współpracy. Musimy przez Pekin załatwiać różne sprawy. Bezwzględnie ambasada w Ułan Bator powinna zostać reaktywowana.

KOMENTARZE (17)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP