PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W kopalni turyści poczują respekt pod ziemią

Autor: Gazeta Wyborcza (Katowice)
04-08-2008 07:20

Mimo że zabrzańska kopalnia Guido to dziś turystyczna atrakcja, pod ziemią praca wre w najlepsze. Od grudnia zwiedzający będą mogli zjechać jeszcze głębiej - na poziom 320 m. Poczują się tam jak prawdziwi górnicy.

W labiryncie chodników kopalni Guido łatwo zgubić drogę - relacjonuje "Gazeta Wyborcza". Na dodatek co chwilę pochylnia: droga pnie się w górę albo wiedzie w dół, a żeby wszędzie zajrzeć, trzeba nieźle zginać kark.
- Prawdziwa niepolukrowana kopalnia będzie na poziomie 320 - zapowiada Tomasz Masoń, szef działu promocji kopalni, kiedy pędzimy metalową klatką w dół. Płytszy poziom zabytkowej kopalni turyści mogą zwiedzać od ponad roku. Mimo, że zjeżdża się pod ziemię, atmosfera jakby niekopalniana. To raczej muzeum z wypchanymi końmi, manekinami górników i ekspozycjami narzędzi. W wybetonowanych podziemiach trudno odnaleźć prawdziwą atmosferę kopalni. I co najważniejsze - nie ma tu węgla!

Tymczasem głębiej wyrobiska wyglądają, jakby dopiero co górnicy skończyli szychtę. Wilgotność przekracza 90 proc., a w świetle górniczej lampy unoszą się tysiące drobinek czarnego pyłu. Na przodku, gdzie rąbano węgiel wciąż widać otwory po odwiertach. Żeby tu dojść, musimy się nieźle nagimnastykować pod nisko zawieszonym stropem.

- Do tego dojdzie huk maszyn i pędzącego taśmociągu. Zwiedzający poczują respekt przed górniczą pracą. Wszystko będzie tak urządzone, by sami mogli zasiąść za sterami kombajnu - zapowiada Masoń.

Trasa na poziomie 320 będzie miała 1,3 km długości. Na razie pod ziemię zwożone są elementy obudowy i kombajnów. Zamontowane zostaną w chodnikach. Część trasy turyści będą pokonywać w ciemnościach, oświetlając sobie drogę jedynie lampami na kaskach. Poczują też na własnej skórze, jak zatrzęsie się chodnik. Metalowa podłoga, do złudzenia przypominająca podziemny korytarz, znienacka zapadnie się o kilka centymetrów. Wstrząsom będzie też towarzyszył huk trzeszczących skał.

Zwiedzający będą mogli posmakować górniczego trudu już w grudniu. Równocześnie na poziomie 320 trwają prace przy uruchomieniu "strefy sztuki". Ogromna hala podziemnej kompresorowni, w której wciąż stoi maszyna pamiętająca czasy Donnersmarcków, zamieni się w kawiarnię, a warsztat w salę kinowo-teatralną. Kilkadziesiąt metrów dalej powstanie podziemna kręgielnia. Kopalnia liczy, że część pieniędzy na inwestycje dostanie z funduszy unijnych. - Wtedy udałoby się wszystko uruchomić do 2011 roku. Jeśli nie dostaniemy tych pieniędzy, prace potrwają kilka lat dłużej - przewiduje Masoń.


Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

19 575 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

733 593 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP