PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W czwartek rozpoczyna się proces właścicieli Famuru

Autor: Gazeta Wyborcza (Marcin Pietraszewski)
25-04-2012 08:58

Oskarżeni o nielegalne kupno kościelnej ziemi i pranie brudnych pieniędzy Jacek i Tomasz D., twórcy grupy kapitałowej Famur, nie chcą dopuścić do rozpoczęcia swojego procesu. Ich prawnicy złożyli wniosek o umorzenie postępowania. Zarzucają prokuraturze błędy.

W czwartek przed katowickim sądem ma rozpocząć się proces, jakiego na Śląsku jeszcze nie było. Na ławie oskarżonych powinni zasiąść: Jacek D., założyciel grupy kapitałowej Famur, jego syn Tomasz, właściciel Famuru (z majątkiem 1,2 mld zł zajmuje 11. miejsce na liście najbogatszych Polaków), ich żony oraz dalszy z członków rodziny. Ich proces to efekt śledztwa w sprawie nieprawidłowości w działalności Komisji Majątkowej.
Nie wiadomo jednak, czy sprawa się rozpocznie, bo prawnicy rodziny D. (wśród nich Jacek Dubois, jeden z najlepszych polskich adwokatów) złożyli wniosek o umorzenie postępowania. Zarzucają w nim prokuraturze szereg błędów, a do wniosku dołączyli opinię prawną.

Sąd zajmie się wnioskiem obrony w czwartek o godz. 9.20. Jeśli go uwzględni, miliarder wraz z rodziną nie zasiądą na ławie oskarżonych, a sprawa zostanie umorzona. Jeśli odrzuci, dziesięć minut później prokurator Radosław Woźniak rozpocznie odczytywanie aktu oskarżenia.

Wyłudzenie i pranie brudnych pieniędzy

Członkom rodziny D. zarzucono wyłudzenie na podstawie fikcyjnego meldunku prawa do pierwokupu kościelnych gruntów oraz pranie brudnych pieniędzy. Sprawa wiąże się z podjętą w styczniu 2008 r. decyzją Komisji. Przekazała ona wtedy ziemię Towarzystwu Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta, które działała przy krakowskim zakonie albertynek. Była to rekompensata za mienie utracone w czasach PRL-u. Towarzystwo dostało kilkaset hektarów w okolicach Pyskowic, Wieszowej, Świerklańca i Zabrza. Prawie natychmiast wystawiło te tereny na sprzedaż. Pośrednikiem w tej transakcji był Marek P., były oficer śląskiej SB, który przed Komisją Majątkową reprezentował interesy instytucji kościelnych.

Zgodnie z przepisami prawo pierwokupu tych terenów mogli mieć zamieszkujący tam rolnicy indywidualni. W innym przypadku o ziemię mogli się ubiegać ich obecni dzierżawcy lub Agencja Nieruchomości Rolnych skarbu państwa. Marek P. sprzedał jednak część otrzymanych przez Towarzystwo gruntów Jackowi D. i Tomaszowi D. Jak to możliwe? Według prokuratury miliarderzy, nabywając ziemię, posługiwali się fikcyjnym meldunkiem i złożyli oświadczenie, że są rolnikami indywidualnymi. CBA ustaliło, że nie uprawiali roli i mieszkali gdzie indziej. Mimo to kupili prawie tysiąc hektarów kościelnych gruntów. Wartość części z nich była wielokrotnie zaniżona.

Zabezpieczenie warte 29 mln zł

Podobnie miał działać zięć Jacka D. Potem cała trójka przekazała grunty w formie darowizny lub odsprzedała swoim żonom . Według prokuratury było to pranie brudnych pieniędzy. Gliwiccy prokuratorzy zabezpieczyli rodzinie D. na poczet przyszłych kar kupione od Kościoła nieruchomości o wartości 29 mln zł. D. od kilku lat są jednym z największych darczyńców archidiecezji katowickiej. Przyjaźnią się też z biskupem Piotrem Liberą, byłym sekretarzem Episkopatu Polski, który powołał na członka Komisji Majątkowej szefową biura zarządu Famuru. Źródło: Gazeta Wyborcza



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 240 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP