Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Umorzona sprawa tzw. afery węglowej

Autor: PAP
08-02-2010 16:36

Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej umorzył w poniedziałek sprawę trzech oskarżonych w sprawie tzw. afery węglowej. Prokuratura przedstawiła im zarzuty korupcyjne w tym samym śledztwie, w którym miała je usłyszeć Barbara Blida. Postanowienie jest nieprawomocne.

Sąd umorzył sprawę uznając, że w okresie, w którym oskarżeni mieli przyjmować i wręczać łapówki, nie pełnili funkcji publicznych. A to warunek, który pozwala przypisać przestępstwo łapownictwa w świetle obowiązujących wówczas przepisów. Istniała wtedy luka prawna - uznał sąd.
Akt oskarżenia w tej sprawie katowicka prokuratura sformułowała w 2007 r. Zarzuty dotyczyły lat 1994-1998. Były wiceprezes Rudzkiej Spółki Węglowej Wiesław K. został oskarżony o przyjęcie 420 tys. zł, a były wiceprezes Nadwiślańskiej Spółki Węglowej Jerzy H. - 150 tys. zł w zamian za zawarcie nieformalnego porozumienia z handlującą węglem agencją Barbary K., a Wiesław K. również w zamian za zawarcie porozumień kompensacyjnych z tą agencją handlową. Współwłaściciel agencji handlowej Barbary K., Jacek W., został oskarżony o wręczenie tych łapówek dwóm pierwszym mężczyznom.

Sędzia Anna Zwolińska w uzasadnieniu postanowienia mówiła, że Jerzy H. i Wiesław K. w czasie, w którym miało dochodzić do wręczania i przyjmowania łapówek, nie pełnili funkcji publicznych. Konsekwencją jest także niemożliwość przypisania przestępstwa wręczania łapówek Jackowi W.

Sąd uznał, że okresie, w którym działali oskarżeni, istniała luka prawna, która została dopiero później uzupełniona przez ustawodawcę przez wprowadzenie definicji osoby pełniącej funkcję publiczną i dodatkowego przestępstwa, zwanego korupcją gospodarczą. Czyny przypisywane oskarżonym zostały jednak popełnione wcześniej, a prawo nie działa wstecz - argumentował sąd.

"Tej sprawie od początku brakowało podstawowej refleksji prawnej - czy tu w ogóle istnieje prawna zawartość czynów, które w jakiś sposób starano się tym osobom przypisać" - powiedział po ogłoszeniu postanowienia obrońca Jerzego H., Leszek Cholewa.

Potwierdził, że niektórzy spośród późniejszych oskarżonych w śledztwie przyznali się do winy. "Nie rozstrzygam tego, gdzie leży prawda dzisiaj - w tym sensie, czy było przekazanie pieniędzy, czy też nie. Jedno nie ulega wątpliwości - cokolwiek to było, to nie stanowiło przestępstwa" - ocenił adwokat.

Poniedziałkowa decyzja sądu jest nieprawomocna. "Mamy siedem dni na dokonanie oceny i podjęcie decyzji, czy złożyć zażalenie na postanowienie" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP