PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Trwają poszukiwania górnika zaginionego po wypadku

Autor: PAP
09-10-2014 08:05 |  aktualizacja: 09-10-2014 16:18

Akcja poszukiwawcza górnika zaginionego po poniedziałkowym wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła przedłuża się. Ze względów bezpieczeństwa ratownicy budują w wyrobisku tamę przeciwwybuchową, co może potrwać do piątkowego poranka.

Ratownicy już parokrotnie podejmowali próby dotarcia do zaginionego od czasu katastrofy 42-letniego kombajnisty. W środę pokonali ok. 200 m z ok. 700 dzielących ich od górnika. Warunki na ich drodze okazały się jednak na tyle trudne, że konieczna stała się budowa dodatkowego kanału wentylacyjnego, tzw. lutniociągu. Do czwartkowego popołudnia zabudowali lutniociąg na 150-metrowym odcinku, na którym mogli poruszać się bezpiecznie.
W czwartek rano zadymienie w wyrobisku ograniczało widoczność do pół metra. Wobec obawy o stabilność atmosfery w wyrobisku zdecydowano o budowie tamy przeciwwybuchowej. Ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ratowników, jednak wydłuży czas dotarcia do poszukiwanego.

Jak przekazał w czwartek po południu rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego Krzysztof Jaros, tama będzie składała się z dwóch oddalonych o prawie cztery metry przegród z kostki betonowej wypełniających przekrój chodnika wynoszący ok. 22 m kw. Przestrzeń między przegrodami wypełni materiał szybkowiążący. Czas budowy tamy oszacowano na ok. dobę, zużytych zostanie do niej ok. 55 ton materiałów.

Wcześniej Jaros opisywał, że schemat wentylacji w wyrobisku, w którym znajduje się zaginiony, ma kształt litery "U" - jedną stroną powietrze wpływa w to miejsce, drugą wypływa. Rolą tamy będzie odcięcie powietrza wchodzącego do chodnika i dalej idącego przez ścianę, gdyby w powietrzu wychodzącym wystąpiły wyższe stężenia gazów wybuchowych. Odcięcie powietrza wchodzącego zmniejszy wtedy ryzyko ich zapłonu lub wybuchu.

Po zakończeniu budowy tamy ratownicy podejmą próby dalszego posuwania się do przodu. Do strefy, w której spodziewają się znaleźć zaginionego pracownika, cały czas podawane jest świeże powietrze.

W czwartek rano kierownik działu energomechanicznego w kopalni Grzegorz Standziak akcentował, że budowa tamy nie oznacza wstrzymania akcji ratowniczej. "Akcja nie została wstrzymana i wstrzymana nie będzie, dopóki nie wyciągniemy naszego pracownika" - zapewnił inżynier. "My tam posyłamy ludzi, nie roboty. Musimy dbać o ich bezpieczeństwo" - wyjaśnił. Podkreślił, że na dole pracuje na zmianę 8-10 zastępów ratowniczych.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 768 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

308 212 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 846 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP