PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Tereny poprzemysłowe mają olbrzymie atuty. Dlaczego nie potrafimy ich sprzedać?

Autor: wnp.pl (Agnieszka Widera-Ciochoń)
28-11-2017 21:01 |  aktualizacja: 28-11-2017 22:13
Tereny poprzemysłowe mają olbrzymie atuty. Dlaczego nie potrafimy ich sprzedać?

Inwestor wykaże zainteresowanie tylko wtedy, gdy przez działania rekultywacyjne czy remediacyjne będzie mógł przywrócić terenowi wartość rynkową - twierdzi Piotr Uszok.

Fot. PTWP

Zdiagnozowanie skali problemów, podjęcie działań naprawczych i przygotowanie do „drugiego” życia - tak w skrócie powinno wyglądać postępowanie z terenami poprzemysłowymi. Powinno, bo w praktyce proces ten napotyka wiele problemów i luk prawnych, czego skutkiem inwestowanie na takich gruntach wciąż kuleje.

  • Samorządy nie mają środków, narzędzi i kompetencji do kompleksowej „naprawy” zdegradowanych terenów poprzemysłowych.
  • Brakuje jednorodnej bazy, klasyfikacji i operatora, który takimi terenami zarządza.
  • Problemem Śląska i Zagłębia jest aktywowanie gruntów po dużych zakładach leżących w centrach miast.
  • Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie nowych rozwiązań prawnych.
Kiedy w 2015 r. wchodziła w życie ustawa o rewitalizacji, niektórzy podnosili, że pomija ona problem rekultywacji. Od tego czasu w samorządach realizowane są różne programy rewitalizacyjne, a rekultywacja nadal jest problemem.

- Inną rzeczą jest porządkowanie różnych rzeczy w zakresie architektury i urbanistyki, inną w kwestii spraw społecznych, a inną w kwestii spraw środowiskowych. Są tereny jak np. katowickie Borki, gdzie na pierwszy rzut oka nie widać problemu, a pokazują to dopiero kosztowne odwierty, badania - podkreśla Piotr Uszok, prezydent Katowic w latach 1998-2014.

Jak dodaje, jest wiele programów wspomaganych przez UE, które próbują rozwiązać kwestie rewitalizacji w aspekcie społecznym w powiązaniu z aspektami architektoniczno-urbanistycznymi. Gorzej wyglądają kwestie związane z zanieczyszczeniem ziemi. - Były na to zabezpieczone środki finansowe, ale na wniosek samorządów przesunięto je na inne działania, bo to są skomplikowane długotrwałe procesy - dodaje Uszok.

- Ustawa uchwalona rzutem na taśmę w poprzedniej kadencji nie pomogła, a wręcz sparaliżowała rekultywację. Zrzuciła wszystko na barki wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, którzy nie mają do tego odpowiedniej kadry, możliwości ani środków. Siłą rzeczy program rewitalizacji, który muszą przedstawić dotyka trochę ulicy, familoka i czegoś, by pokazać w krótkim czasie. Innymi słowy ustawa pod względem rekultywacji jest martwa - twierdzi poseł PiS Czesław Sobierajski.

Wylicza, że w woj. śląskim jest 150 hałd pogórniczych, prawie 7 tys. działek, które trzeba doprowadzić do używalności. - Bardzo często są to centra miast, poprzemysłowe tereny, kluczowe lokalizacje a ubożeją i wymierają, pod każdym względem jest tam dramat - dodaje poseł.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 672 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

788 854 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP