Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sześciu kolejnych podejrzanych w śledztwie ws. "Wujka-Śląska"

Autor: PAP
24-06-2011 09:37

Sześć kolejnych osób - elektromonterów i osób dozorujących ich pracę - usłyszało zarzuty śledztwie dotyczącym katastrofy w kopalni "Wujek-Śląsk". We wrześniu 2009 r. w wyniku zapalenia i wybuchu metanu zginęło tam 20 górników, ponad 30 zostało rannych.

Śledczy zaznaczają, że zarzuty przedstawione podejrzanym nie mają bezpośredniego związku z samą katastrofą, dotyczą okresu poprzedzającego tę tragedię.
W całym postępowaniu, prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach, jest już 15 podejrzanych. Kilka dni wcześniej zarzuty przedstawiono dziewięciu elektromonterom z "Wujka".

Wśród sześciu kolejnych podejrzanych są dwaj następni elektromonterzy i cztery osoby dozorujące ich pracę - powiedział w piątek PAP prok. Mariusz Łączny z katowickiej prokuratury.

Wszyscy podejrzani mają podobne zarzuty - chodzi o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia górników. Cztery osoby są podejrzane o brak nadzoru nad pracą podwładnych i doprowadzenie do nieprawidłowości, które zarzucono samym elektromonterom.

Podejrzani to osoby odpowiedzialne za naprawę i konserwację urządzeń oraz ich utrzymanie w należytym stanie technicznym, zapewniającym bezpieczną pracę. Według prokuratury, elektrycy zaniechali prawidłowego wykonywania napraw i konserwacji, a także przywrócenia właściwego działania zabezpieczeń.

W ten sposób - uważają śledczy - nie zapewniali bezpiecznej pracy w warunkach zagrożeń występujących przy ścianie piątej, czyli tam, gdzie później doszło do katastrofy. Chodzi o należytą konserwację tzw. urządzeń budowy przeciwwybuchowej, instalowanych w wyrobiskach zagrożonych wybuchem.

W opinii prokuratury, zaniedbania elektromonterów doprowadziły do osłabienia konstrukcji urządzeń i utraty cech przeciwwybuchowości. Eksploatacja urządzeń w takim stanie w znacznym stopniu zwiększała prawdopodobieństwo nastąpienia wybuchu metanu i pyłu węglowego.

Jak podkreśla prokuratura, zarzuty dotyczą nieprawidłowości, do których dochodziło, zanim w kopalni doszło do wybuchu metanu. Nie można przyjąć, że istniał bezpośredni związek pomiędzy tymi zaniedbaniami a samą tragedią.

Wobec podejrzanych nie stosowano żadnych środków zapobiegawczych. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia, czy przyznali się do winy, czy też nie.

"Dopiero rozpoczęliśmy przesłuchiwanie podejrzanych i przedstawianie zarzutów. Na tym etapie śledztwa nie możemy ujawniać treści wyjaśnień. W miarę postępów śledztwa będziemy przedstawiać zarzuty kolejnym osobom" - podkreślił prok. Łączny.

KOMENTARZE (12)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 254 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP