Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Super Express o Kolorzu: Bogacz - związkowiec

Autor: wnp.pl (Marcin Łęczek)
15-12-2007 14:52
Super Express o Kolorzu: Bogacz - związkowiec

Sytuacja jest napięta, a gazeta opowiedziała się po drugiej stronie. Natomiast to dziennikarzy należałoby zapytać czy i ile im ktoś zapłacił za ten materiał na mój temat - komentuje dla portalu wnp.pl artykuł w gazecie Dominik Kolorz, szef górniczej "Solidarności"

W swoim sobotnim wydaniu Super Express napisał, że Kolorz z domu w Rybniku przyjeżdża do pracy służbowym samochodem z kierowcą i jada obiady na koszt Kompanii Węglowej, z którą oficjalnie walczy o lepsze zarobki dla górników.
"Dominik Kolorz lubi wpaść do eleganckiej restauracji. My przyłapaliśmy go w "Belvedere". Piwo z beczki kosztuje tam 7 zł, a dania, takie jak np. filet z kaczki z jabłkiem - aż 34 zł! Ale Kolorz nie musi się martwić o pieniądze. Płaci za niego mężczyzna, z którym je posiłek. Faktura w wysokości 119 zł zostaje wystawiona na Kompanię Węglową! To ta sama firma, którą oskarża o wyzyskiwanie górników" - czytamy w SE.

- Obiad jadłem zaproszony przez przedstawiciela Kompanii Węglowej, która chciała jeszcze rozmawiać o załagodzeniu sytuacji w jej kopalniach. To normalne, że w sytuacjach ekstremalnych druga strona szuka rozwiązania do końca. Tym razem nie znalazła. Natomiast samochodem służbowym podróżuję, ponieważ robimy nim w sprawach związkowych miesięcznie 10 tys. km. - tłumaczy nam przewodniczący Kolorz. - Gdybym miał te odległości pokonywać swoim prywatnym autem, to bym zbankrutował na benzynę.

Podczas naszej rozmowy związkowiec jechał właśnie na barbórkową karczmę piwną. - Ja sobie nie mam nic do zarzucenia - odpowiada pytany o to, czy nie boi się stanąć przed górnikami po takim negatywnym artykule na swój temat. - W żadnej radzie nadzorczej nie zasiadam, nic nie ukradłem i ciężko pracuję dwanaście godzin dziennie.

Zdaniem Kolorza to dziwne, że mimo, iż rano na stronie internetowej Super Expresu dokonał wpisu pod artykułem na swój temat, komentarz się nie pojawił. Pytany o to, czy zamierza podać gazetę do sądu informuje, że na razie będzie się domagał sprostowania.

"Dominik Kolorz zarabia 4,9 tys. zł. Ma pensję górnika dołowego, chociaż pod ziemią nie pracuje od 17 lat.
W tym, że wozi się służbową limuzyną, o której zwykły górnik mógłby tylko pomarzyć, nie widzi nic zdrożnego. - Nie mam prawa jazdy - rozkłada ręce. - A skoro reprezentuję 50 tysięcy górników, nie wypada, żebym jeździł do pracy pociągiem. Kierowca jest z Jastrzębia Zdroju, więc ma do mnie blisko - dodaje" - można przeczytać o przewodniczącym "Solidarności" w Super Expresie.

Zobacz także:
Wacław Czerkawski: za mną też jeździł "Super Express", żeby mi dowalić!

KOMENTARZE (48)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP