PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Strajk w Budryku może zakończyć się izolacją ściany

Autor: PAP
11-01-2008 15:45

Trwający już 26. dzień strajk w kopalni "Budryk" w Ornontowicach powoduje, że rośnie potencjalne zagrożenie pożarowe - informuje zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której niedawno dołączyła ta kopalnia

"Ocena tego zagrożenia jest obiektywna, wynika z analizy wyników monitoringu i analiz specjalistów. To nie jest żadna gra przetargowa, to zbyt poważna sprawa. Trzeba ją traktować niezależnie od postulatów płacowych" - powiedział wiceprezes JSW i dyrektor biura produkcji Andrzej Tor.
Jak wyjaśnił, podczas długotrwałego postoju rośnie zagrożenie tzw. pożarem endogenicznym. Jego objawy przez dłuższy czas mogą być stosunkowo mało zauważalne, natomiast proces samozagrzewania się węgla postępuje. "Po przekroczeniu określonego punktu, tzw. temperatury krytycznej węgla, proces nabiera dużej dynamiki i z zagrożenia potencjalnego staje się realnym i wymaga zdecydowanych działań profilaktycznych, a często kończy się izolacją ściany wydobywczej" - wyjaśnił Tor.

Izolacja oznacza wyłączenie ściany z wydobycia na wiele miesięcy, co powoduje olbrzymie straty materialne. Źródłem zagrożenia są resztki węgla, pozostające w tzw. zrobach w ścianie. Podczas postoju mają one dłuższy kontakt z powietrzem, co utrzymuje proces samozagrzewania węgla.

"Postęp ściany powoduje, że zroby mają znacznie krótszy kontakt z tlenem, temperatura nie osiąga poziomu krytycznego. Odpowiednio szybki postęp ściany podczas wydobycia jest więc najbardziej skuteczną metodą ograniczenia zagrożenia pożarowego"- wyjaśnił wiceprezes Tor.
Według zarządu, który prowadzi w piątek kolejną rundę rozmów ze związkami zawodowymi w siedzibie spółki w Jastrzębiu Zdroju, postój oznacza pozbawienie dochodów tej części załogi, która nie popiera akcji i chce pracować, a także kooperujące z "Budrykiem" firmy zewnętrzne, zatrudniające ok. 1 tys. osób.

Kopalnia "Budryk" zatrudnia 2400 osób. Według zarządu, w akcji protestacyjnej uczestniczy ok. 300 osób, organizujące ją związki mówią o ok. 700, w tym trzech górnikach, którzy w nocy ponownie podjęli protest pod ziemią, na poziomie 700 m.

"Uniemożliwia się normalną pracę ok. 2 tys. ludzi. Oprócz załogi są to firmy obce, zatrudniające ok. 1 tys. osób, te firmy też nie mają przychodów" - powiedział w piątek dziennikarzom prezes JSW Jarosław Zagórowski.

W związku z przedłużającym się protestem, zarząd rozważa czasowe przesunięcie pracowników "Budryka", którzy chcą pracować, do innych zakładów tej spółki. Za okres strajku nie płaci się tym, którzy biorą w nim udział - uczestnikom płaci jego organizator. Pracownicy, którzy nie biorą udziału w proteście, dostają tylko tzw. dniówki przestojowe, czyli mniejsze wynagrodzenie.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 465 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

324 408 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 846 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP