Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Stan hospitalizowanych górników w katastrofie w kopalni Wujek-Śląsk "ciężki, ale dobry"

Autor: PAP
05-10-2009 12:31

Jako "ciężki, ale dobry" określają lekarze Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich (CLO) stan 22 górników przebywających tam po katastrofie w kopalni "Wujek - Śląsk" w Rudzie Śląskiej. Dwóch pacjentów pozostaje na oddziale intensywnej terapii, jeden z nich nie oddycha samodzielnie.

"W Centrum Leczenia Oparzeń przebywa obecnie 22 górników z kopalni +Wujek+, wszyscy w stanie - generalnie można powiedzieć - ciężkim, ale dobrym" - mówił podczas poniedziałkowego briefingu dyrektor tej placówki, dr Mariusz Nowak.
Z dwóch pacjentów przebywających na OIOM-ie, jeden nie oddycha samodzielnie, a jego stan określany jest jako poważny. Choć już raz został rozintubowany, jego organizm nie potrafił podjąć akcji oddechowej. "Robimy wszystko by spełnić procedury ratowania życia" - zaznaczył dyrektor CLO. "Myślę, że to leczenie idzie w dobrym kierunku" - dodał.

Pacjent ten jest nieprzytomny, nie ma z nim kontaktu. Ma poparzone ponad 60 proc. powierzchni ciała. W CLO przebywają też pacjenci z zajętymi oparzeniami większymi obszarami ciała - drugiego i trzeciego stopnia. Wszyscy pozostali są jednak przytomni, mówią, a ich stan lekarze określają jako stabilny.

Dr Nowak zaznaczył, że wszyscy pozostający w "oparzeniówce" górnicy mają w różnym stopniu poparzone drogi oddechowe, różnie też przechodzą ich leczenie. W nieco lepszym stanie pod tym względem są ci, którzy na początkowym etapie leczenia mogli zostać poddani terapii w komorach hiperbarycznych.

Lekarze zmagają się również z infekcjami ran górników. Są one - według dr. Nowaka - naturalnym następstwem tak dużych urazów.

Jednocześnie prowadzona jest rehabilitacja pacjentów. "Rehabilitacja oparzeń jest bardzo specyficzna. () To specjalne opatrunki, uciski, ćwiczenia, czasem trzeba pouwalniać tworzące się podczas leczenia zrosty. Przeciwdziałamy im też na bieżąco, żeby gojenie i tworzenie blizn nie powodowało ograniczeń u pacjentów" - wskazał dyrektor CLO.

W najbliższych dniach lekarze będą kwalifikować górników do przeszczepów tkanek. Krótko po katastrofie lekarze pobrali od większości z nich wycinki, na których założyli hodowle tkankowe. Rozmnożone w ten sposób komórki po co najmniej 21 dniach mogą być przeszczepiane na ciała pacjentów - w miejsca najpoważniejszych obrażeń.

Już teraz wiadomo jednak, że część pacjentów, od których pobrano wycinki tkanek do hodowli, przestała kwalifikować się do przeszczepów. Te hodowle, jeśli górnicy zgodzą się na takie rozwiązanie, trafią do działającego przy CLO banku tkanek.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 024 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP