Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Środa bez rozmów z załogą Budryka

Autor: PAP
02-01-2008 11:35
Środa bez rozmów z załogą Budryka

Jak poinformował mediator w sporze, były senator i były wiceminister gospodarki, w przeszłości także dyrektor "Budryka" Jerzy Markowski, strona pracodawców zapowiedziała, że nie ma dla protestujących żadnej nowej oferty, dlatego poprosiła, by nie organizować tego dnia spotkania.

Markowski zapowiadał w poniedziałek, że zamierza zorganizować kolejną turę rozmów w środę - przed rozpoczęciem zapowiadanego przez związkowców protestu okupacyjnego na dole kopalni. Wobec stanowiska pracodawców mediator wskazał jednak, że nie ma teraz innej możliwości, niż czekać na zmianę stanowiska którejś ze stron.
Jako "bardzo przytomne zachowanie" Markowski określił wtorkową decyzję prezesa "Budryka" Piotra Bojarskiego, pełniącego jednocześnie funkcję kierownika ruchu zakładu, który zablokował możliwość zjazdu na dół kopalni grupy protestujących. Ocenił, że gdyby związkowcy rozpoczęli protest pod ziemią, sytuacja znacznie skomplikowałaby się.

Związkowcy oskarżają zarząd kopalni o niedopuszczanie do zjazdu na dół nawet tych górników, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo kopalni. Zaprzecza temu jednak Wyższy Urząd Górniczy (WUG). Jego rzeczniczka, Edyta Tomaszewska, powiedziała, że tego dnia rano w czterech rejonach wydobywczych przebywało na dole dziewięć osób.

Rzeczniczka WUG potwierdziła natomiast, że kierownik ruchu zakładu nie wyraził zgody na zjazd na dół grupy protestujących. Jednak, według informacji nadzoru górniczego, osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo normalnie wykonują swoje obowiązki. Innego zdania są liderzy protestu.

"Od wczoraj, od godziny 22.30 nie zjeżdżają służby, które dotąd pracowały pod ziemią przy utrzymaniu kopalni, m.in. pompiarze, metaniarze czy ratownicy górniczy. Decyzją prezesa Bojarskiego zablokowano oba szyby zjazdowe kopalni - w Ornontowicach i Chudowie" - powiedział szef związku "Kadra" w kopalni Grzegorz Bednarski.

Jak dodał, od tego czasu górnicy trzykrotnie próbowali zjeżdżać pod ziemię, jednak słyszeli od dyspozytora kopalni, że szyb jest zablokowany i maszyna wyciągowa nie może zostać uruchomiona.

"W ten sposób łamane są przepisy prawa górniczego. Uniemożliwiono bowiem dokonywanie ręcznych pomiarów np. stężeń gazu, a także pracę odwadniania, co może doprowadzić do podtopienia kopalni. Uznajemy też, że zarząd rozpoczął +dziki strajk+, uniemożliwiając pracę tym, którzy dotąd chcieli pracować przy zabezpieczeniu kopalni" - powiedział związkowiec.

KOMENTARZE (20)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 341 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP