Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rozpoczął się proces szefa firmy Mard ws. tragedii w Halembie

Autor: PAP
09-05-2008 10:32

Przed Sądem Rejonowym w Rudzie Śląskiej rozpoczął się w piątek proces właściciela firmy Mard Mariana D. Prokuratura oskarżyła go o poświadczenie nieprawdy w dokumentach przy przetargu na likwidację ściany wydobywczej w kopalni "Halemba".

W listopadzie 2006 r., właśnie w czasie wykonywania prac likwidacyjnych ponad tysiąc metrów pod ziemią, w wybuchu metanu i pyłu węglowego zginęło 23 górników, 15 z nich było pracownikami Mardu.
Oskarżony odmówił składania wyjaśnień przed sądem, nie chciał powiedzieć, czy przyznaje się do winy. Sąd odczytuje wyjaśnienia D., złożone w czasie śledztwa. Oskarżony je podtrzymał.

Jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia obrona domagała się utajnienia rozprawy, powołując się na "ważny interes oskarżonego". Zdaniem mec. Wiesława Honorowicza, szukając sensacji media bezprawnie łączą tę sprawę z katastrofą w kopalni. - Marian D. został skazany zanim zapadło rozstrzygniecie - powiedział adwokat.

Wnioskowi obrony sprzeciwił się prokurator, który argumentował, że ważny interes społeczny przemawia za tym, aby rozprawa toczyła się jawnie. Sąd ostatecznie odrzucił wniosek obrony.

W czasie śledztwa Marian D. przyznał się do poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Kilka tygodni temu usłyszał także zarzuty w ciągle toczącym się głównym wątku postępowania. Chodzi o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia górników i niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Właściciel Mardu jest jednym z 28 podejrzanych. Dwie osoby - były dyrektor kopalni i główny inżynier wentylacji są ciągle aresztowani. Śledztwo ma się zakończyć do końca czerwca.

W pobocznych wątkach sprawy zapadły już dwa wyroki. Pod koniec marca na dziewięć miesięcy w zawieszeniu oraz grzywnę sąd w Rudzie Śląskiej skazał Ewę K. z firmy Góreks, która - jak wynika z ustaleń śledztwa - brała udział w ustawieniu przetargu, w którym wygrał Mard. Także ona odpowiadała za poświadczenie nieprawdy w dokumentach przy przetargu na prace likwidacyjne. Kobieta już w czasie śledztwa przyznała się do winy i poprosiła o wymierzenie kary bez procesu.

12 marca katowicki sąd skazał na rok więzienia w zawieszeniu byłego nadsztygara z "Halemby" Franciszka S. za składanie fałszywych zeznań w śledztwie. Także on wniósł o wymierzenie mu kary bez procesu. Podobnie jak szef Mardu jest też podejrzanym w głównym wątku śledztwa.

Do tragedii w rudzkiej kopalni doszło 21 listopada 2006 roku podczas likwidowania ściany wydobywczej 1030 metrów pod ziemią. Z powodu zaniechania - na podstawie fałszywych odczytów - profilaktyki związanej ze zwalczeniem zagrożeń naturalnych, po zapaleniu i wybuchu metanu, w wyrobisku wybuchł też pył węglowy, czyniąc największe spustoszenie i zabijając większość ofiar tragedii.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP