Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prof. Blaschke o wadach polityki energetycznej i fatalnych przyzwyczajeniach górniczego managementu

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
17-06-2009 11:32
Prof. Blaschke o wadach polityki energetycznej i fatalnych  przyzwyczajeniach górniczego managementu

Górnictwo do dziś przypomina strukturę wojskową - podkreśla w rozmowie z portalem wnp.pl prof. Wiesław Blaschke z Polskiej Akademii Nauk

Myśli Pan, że jednak znajdą się środki na realizację inwestycji początkowych w górnictwie?
- Wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska zgłosiła do ministra finansów, by wyasygnowano ponad 850 mln zł na inwestycje początkowe. Miejmy nadzieję, że te środki się znajdą.

Byłoby wielkim błędem niewyasygnowanie tych środków. Tym bardziej, że w okresie dekoniunktury spółki węglowe nie mają pieniędzy na uruchamianie nowych frontów wydobywczych. Bez tego nadal będą się kurczyć moce wydobywcze, a zatem dojdzie do znaczącego posiłkowania się importem węgla.

Trzeba pamiętać, że gdy spada wydobycie, to rosną koszty jednostkowe, więc ceny węgla są podnoszone. To z kolei oznacza, że węgiel z polskich kopalń zaczyna przegrywać z węglem z importu.

Ale najwidoczniej nasi decydenci tego nie dostrzegają i niezbyt się tym górnictwem przejmują. A przecież uzależnienie się od importu węgla - przy posiadaniu największych jego zasobów w Unii Europejskiej - byłoby zbrodnią.

Nie ukrywam, że mam też uwagi do Polityki energetycznej do 2030 roku, która miałaby zostać przyjęta jesienią.

Tam zapisano rozwój energetyki odnawialnej oraz budowę elektrowni jądrowych. Towarzyszy temu prognoza mniejszego zapotrzebowania na węgiel kamienny i brunatny.

Tyle że, moim zdaniem, możemy się tu przeliczyć, bo energia ze źródeł odnawialnych może nie pokryć zapotrzebowania. I wówczas, przy niedoinwestowanym górnictwie, będziemy znowu skazani na wzrost importu węgla.

Jestem zaskoczony tym, że Polityka energetyczna do 2030 roku nie jest robiona w dwóch wariantach. Bo przecież trzeba mieć jakąś alternatywę, kiedy nie uda się wszystkiego zrealizować w zakresie energetyki odnawialnej oraz jądrowej.

Nie jest Pan rozczarowany obecną sytuacją górnictwa?

- Trzeba pamiętać, że górnictwo do dziś przypomina strukturę wojskową.

Wszyscy czekają na decyzje od ministra gospodarki. Natomiast w gospodarce rynkowej każde przedsiębiorstwo powinno zadbać o siebie. To też kwestia sposobu zachowania się górniczego managementu.

A może wiceminister Joanna Strzelec-Łobodzińska powinna częściej coś nakazywać zarządom spółek węglowych?

- To nie jest tak, że minister ma wydawać polecenia, czy wyręczać zarządy spółek węglowych! Choć te zarządy przyzwyczaiły się do tego, że to minister wydawał polecenia i brał na siebie odpowiedzialność.

Niektórzy, bo oczywiście nie wszyscy, przedstawiciele górniczego managementu są wychowani w odmiennych, zaszłych realiach gospodarczych i oni oczekują na polecenia z ministerstwa. Ale przecież to nie Walne Zgromadzenie ma prowadzić politykę firmy.

Rozmawiał: Jerzy Dudała



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP