PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Proces ws. katastrofy w Halembie - oskarżeni rozpoczęli składanie wyjaśnień

Autor: PAP
28-11-2008 15:52

Sąd Okręgowy w Gliwicach rozpoczął w piątek przesłuchiwanie oskarżonych w procesie ws. katastrofy w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, gdzie przed 2 laty w wybuchu metanu i pyłu węglowego zginęło 23 górników.

Na piątkowej rozprawie wyjaśnienia złożyło 2 z 18 oskarżonych, na których ciążą zarzuty mniejszego kalibru.
Jako pierwszy był przesłuchiwany nadsztygar górniczy do spraw transportu w "Halembie" Adam D., któremu prokuratura zarzuciła poświadczenie nieprawdy w protokołach odbioru technicznego podziemnych urządzeń. Oskarżony oświadczył, że nie przyznaje się do zarzutów "w formie przedstawionej przez prokuratora".

D. podpisał protokoły dotyczące odbioru kołowrotów służących do transportu elementów likwidowanej ściany wydobywczej. Oskarżony długo tłumaczył w jaki sposób wyglądała procedura odbioru urządzeń i podpisywania dokumentów. Jak mówił, protokoły przygotowywano wcześniej po to, by podpisać je po zjeździe na dół i sprawdzeniu czy wszystko jest w porządku.

Nie pamiętał, czy w czasie dokonywania odbiorów spotkał któregoś z innych członków komisji, która miała sprawdzić sprawność kołowrotów. Jak mówił, każdy z członków oglądał je osobno. Z ustaleń śledztwa wynika, że w dniu, w którym miało dojść do odbioru technicznego, niektórych osób ze składu komisji w ogóle nie było w pracy.

Do winy nie przyznał się też Leon H., który wbrew prokuraturze utrzymuje, że w połowie października 2006 r. jednego dnia sprawdził urządzenia w dwóch różnych pokładach kopalni, 525 i 1030 m pod ziemią. "Te pokłady są blisko siebie, nie ma problemu, by w czasie jednej dniówki je objechać" - oświadczył.

Oskarżony podpisał się też pod protokołem z 2 listopada 2006 r., tymczasem - według prokuratury - tego dnia w ogóle nie było go w pracy. H. potwierdził, że faktycznie był wtedy na urlopie, ale do kopani na krótko przyjechał, właśnie po to, by dokonać odbioru technicznego. Zajęło to tylko około dwóch godzin - tłumaczył i przekonywał, że z tego powodu nie odbił dyskietki, dlatego jego wejście na teren zakładu nie zostało odnotowane.

Leon H. utrzymuje, że zjeżdżał na dół sam, nie pamiętał kto wydał mu takie polecenie. Twierdzi też, że aparat ucieczkowy pobrał z wózka, bez zgłaszania tego faktu, bo nie chciał czekać w kolejce na wydanie sprzętu. Oskarżony mówił, że sprawdzane przez niego kołowroty były w bardzo dobrym stanie.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 693 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP