PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Proces ws. katastrofy w Halembie - obrońcy domagają się uniewinnienia

Autor: PAP
02-12-2014 11:25 |  aktualizacja: 02-12-2014 14:36
Proces ws. katastrofy w Halembie - obrońcy domagają się uniewinnienia

Katastrofa w Halembie była największą tragedią w polskim górnictwie od blisko 30 lat. Doszło do niej 21 listopada 2006 r. podczas likwidowania ściany wydobywczej 1030 m pod ziemią

Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Obrońcy oskarżonych w sprawie katastrofy w kopalni Halemba domagają się uniewinnienia swoich klientów. Uważają, że nie ma dowodów, które w sposób niebudzący wątpliwości potwierdzają prokuratorskie zarzuty z aktu oskarżenia.

W listopadzie 2006 r. w wyniku wybuchu metanu i pyłu węglowego w Halembie zginęło 23 górników. We wtorek przed Sądem Okręgowym w Gliwicach, gdzie od ponad sześciu lat toczy się proces w sprawie tragedii, z mowami końcowymi wystąpiło pięciu kolejnych adwokatów. Ostatni obrońca nie stawił się na rozprawie, sąd wyznaczył kolejny termin na 16 grudnia. Na ławie oskarżonych zasiada 17 mężczyzn, którym prokuratura zarzuca łamanie przepisów i zasad sztuki górniczej.
Dwa tygodnie temu swą mowę wygłosił prokurator, według którego wina oskarżonych nie budzi wątpliwości. Oskarżyciel zażądał 7 lat więzienia dla byłego dyrektora kopalni Kazimierza D. i 8 lat pozbawienia wolności - także bez zawieszenia - dla b. szefa działu w wentylacji w Halembie Marka Z. Chce też, by sąd na kilka zakazał im sprawowania funkcji związanych z bezpieczeństwem w górnictwie. Dla pozostałych 15 oskarżonych prokurator domaga się kar od pół roku do dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. Domaga się ponadto, by sąd wymierzył im grzywny.

Na poprzednich rozprawach sąd wysłuchał wystąpień obrońców Marka Z. i Kazimierza D. Obaj wnieśli o uniewinnienie. Podobne wnioski złożyło pięciu kolejnych adwokatów, którzy przemawiali we wtorek.

Mec. Wiesław Honorowicz broni trzech oskarżonych, m.in. szefa firmy Mard, która na zlecenie kopalni prowadziła podziemne prace likwidacyjne. Są oskarżeni o to, że mimo przekroczonych dopuszczalnych stężeń metanu nie wycofywali załogi z zagrożonego rejonu. Do tragedii doszło właśnie w trakcie likwidacji ściany wydobywczej. 15 z 23 ofiar to właśnie pracownicy Mardu.

Adwokat podkreślił w swoim wystąpieniu, że za działania w zakresie zwalczani zagrożenia metanowego odpowiedzialna była kopalnia, a nie firma Mard. Dlatego na każdej zmianie był kopalniany przedstawiciel wentylacji i metanometrii - przekonywał i dodawał, że zgodnie z przepisami to dyspozytor ds. metanometrii miał zarządzać przerwanie pracy.

Mec. Honorowicz podkreślił też, że szef Mardu o tzw. wybiciach, czyli automatycznym odcięciu energii elektrycznej po przekroczeniu dopuszczalnych stężeń metanu dowiadywał się już po fakcie, od swoich współpracowników. Kończąc swe przemówienie adwokat powiedział, że mimo ogromnego dramatu, do jakiego doszło w Halembie, powinno się w indywidualny sposób wykazać winę konkretnych osób. W jego opinii takich dowodów w aktach sprawy nie ma.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 705 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP