Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polscy górnicy wyłowili z Wełtawy tonącego aktora

Autor: PAP/rs
25-09-2017 16:36
Polscy górnicy wyłowili z Wełtawy tonącego aktora
Fot. Shutterstock.com

Dwaj inżynierowie górniczy z kopalni Rydułtowy w minioną sobotę wyłowili z Wełtawy tonącego czeskiego aktora Jana Triskę. Udało im się przywrócić mężczyźnie oddech i krążenie; zmarł w poniedziałek. Nie było ani chwili wahania, że trzeba wskoczyć do rzeki i go ratować - mówią bohaterowie.

Inżynier Jarosław Ruda, główny dyspozytor kopalni Rydułtowy (część rybnickiej kopalni ROW) i inż. Jarosław Jasita, ratownik górniczy zajmujący się m.in. szkoleniami w tej kopalni, podczas weekendowej wycieczki do Pragi płynęli statkiem spacerowym po Wełtawie. Widząc w wodzie ciało człowieka wskoczyli do rzeki, a później rozpoczęli reanimację wyciągniętego na pokład, nieprzytomnego mężczyzny.
- Było dla nas bez znaczenia, kto jest w wodzie i kogo ratujemy. Z wzorców zachowania, które nabyliśmy kiedyś jako ratownicy, nigdy się nie wyrasta; to jest w człowieku - mówił w poniedziałek dziennikarzom w Katowicach Jarosław Jasita, relacjonując sobotnią akcję w czeskiej stolicy.

- Dopiero następnego dnia po południu dowiedzieliśmy się, że to był znany aktor. Byliśmy z siebie dumni nie dlatego, że to był aktor, tylko dlatego, że po prostu uratowaliśmy człowieka - podkreślił Jarosław Ruda.

Inżynierom gratulowali w poniedziałek ich postawy prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala i wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. - W górnictwie pracują prawdziwi mężczyźni - skomentował wiceszef resortu energii. - Bohaterowie są nie tylko na kartach historii, ale także wśród nas - panowie, jesteście bohaterami - podkreślał prezes PGG. Obaj inżynierowie byli w przeszłości m.in. ratownikami wodnymi.

W sobotę po południu ciało mężczyzny unosiło się na wodzie w pobliżu słynnego Mostu Karola w Pradze. Jarosław Ruda - jak mówił w poniedziałek - od razu chciał skoczyć na pomoc. - Z mojej strony w ogóle nie było ani chwili wahania, wręcz chciałem skakać od razu, z pierwszego piętra statku - relacjonował. Interwencji sprzeciwiała się jednak obsługa łodzi wycieczkowej; w tej sytuacji Ruda poszedł po zgodę do kapitana. - Powiedziałem, że tam jest człowiek, że trzeba go za wszelką cenę ratować, że chcę skoczyć. Reakcję kapitana odebrałem jako przyzwolenie na działanie - dodał.

Chwilę później obaj polscy turyści wskoczyli do wody, której temperatura nie przekraczała 10 stopni Celsjusza. Po wciągnięciu mężczyzny na pokład rozpoczęli resuscytację - masaż serca i sztuczne oddychanie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

35 179 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

735 047 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP