PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Odnaleziono ciało ratownika z kopalni "Krupiński"

Autor: PAP
12-05-2011 10:18

Po trwającej nieprzerwanie blisko tydzień akcji, w czwartek rano zastępy ratownicze odnalazły 34-letniego ratownika górniczego zaginionego pod ziemią w kopalni "Krupiński". Lekarz stwierdził jego zgon. Ciało pracownika przewieziono już na powierzchnię.

Ratownik jest trzecią śmiertelną ofiarą ubiegłotygodniowego wypadku w kopalni. W wyniku zapalenia metanu zginęli też 27-letni górnik oraz inny ratownik, w wieku 36 lat. Jego ciało odnaleziono niedługo po tym, gdy zaginął podczas akcji. 11 górników zostało rannych; 9 z nich nadal przebywa w szpitalu.
Zmarły ratownik miał żonę, osierocił dwoje dzieci. W kopalni "Krupiński" pracował od czterech lat. To trzynasta ofiara śmiertelna w kopalniach węgla kamiennego w tym roku.

Informację PAP o dotarciu do poszukiwanego 820 m pod ziemią górnika potwierdzili w czwartek rano PAP przedstawiciele Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) i Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), do której należy kopalnia.

Rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer powiedziała, że ciało ratownika zostało już przetransportowane na powierzchnię. Wcześniej, jeszcze pod ziemią, lekarz stwierdził jego zgon.

Przez cały czas trwania poszukiwań przedstawiciele służb ratowniczych powtarzali znane w górnictwie powiedzenie, że "nadzieja umiera ostatnia", a dopóki trwa akcja, trzeba wierzyć, że górnik żyje. Jednocześnie nie kryli, że przeżycie tygodnia w tak trudnych warunkach byłoby cudem.

Według dyspozytora WUG, ratownik został znaleziony przed godz. 6 w chodniku, który od początku uważano za najbardziej prawdopodobne miejsce. Wcześniej domniemywano, że w skrajnie trudnych warunkach ratownik mógł stracić orientację i zamiast kierować się do wylotu chodnika, szedł w kierunku ściany wydobywczej, czyli do źródła pożaru.

"Pracownik został odnaleziony w tym samym chodniku nadścianowym, który dotychczas przeszukiwaliśmy, ale na 220. metrze, gdzie wcześniej nie udało się dotrzeć" - potwierdziła Jabłońska-Bajer. Wcześniej, z uwagi na ekstremalne warunki, zastępy ratownicze zdołały wejść tylko ok. 180 m w głąb tego wyrobiska; dopiero w ostatnich godzinach udało im się posunąć dalej.

34-letni ratownik zaginął w chodniku 820 m pod ziemią blisko tydzień temu, podczas akcji ratowniczej po zapaleniu metanu w kopalni. Od tej pory szukały go zastępy ratownicze. Akcja była długotrwała ze względu na panujące pod ziemią trudne warunki spowodowane pożarem: zadymienie, wysoką temperaturę oraz stężenia metanu i tlenku węgla. W chwili znalezienia ratownika widoczność w wyrobisku wynosiła około pół metra.

KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 650 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP