PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kopalnie błagają emerytów: zostańcie to dostaniecie więcej

Autor: Gazeta Wyborcza
04-08-2008 04:55

Górnicy, którzy zrezygnowaliby z przejścia na emeryturę po 25 latach pracy na dole, dostaliby wyższe pensje! - to pomysł resortu gospodarki na utrzymanie malejącego wydobycia.

Związkowcy są ostrożni. - Ludzie po tylu latach harówy chcą odpocząć i trochę pożyć. Ale można się nad tym zastanowić - odpowiadają.
W ciągu najbliższych dwóch lat z górnictwa odejdzie na emerytury armia prawie 30 tys. górników - przypomina "Gazeta Wyborcza". Dla kopalń, które już dziś mają ogromne kłopoty ze znalezieniem rąk do pracy, to spory problem. Młodzi przychodzą co prawda do zawodu, ale zanim zdobędą niezbędne doświadczenie i wszystkie uprawnienia musi minąć przynajmniej kilka lat. - Z kelnera, czy tokarza nieprędko zrobi się górnika - tłumaczą górnicy.

Resort gospodarki ma pomysł, jak pomóc kopalniom. Na jednym z ostatnich spotkań ze związkowcami wicepremier minister gospodarki Waldemar Pawlak zaproponował, jak skłonić górników nabywających prawa do wcześniejszej emerytury (po 25 latach pracy na dole), by jednak nie odchodzili z kopalń. W zmian za dalszą pracę mogliby liczyć na wyższe pensje, nawet o kilkaset złotych miesięcznie. Skąd pieniądze na te dodatkowe wynagrodzenia? Pracodawcy, czyli spółki węglowe, nie płaciłyby za takich górników składek za ZUS.

Związkowcy, którzy prawa do wcześniejszych emerytur są gotowi bronić za wszelką cenę, do pomysłu podchodzą ostrożnie. Ale przyznają, że wart jest przemyślenia. - Pod warunkiem jednak, że wszystko byłoby dobrowolne. Kto chce, idzie na emeryturę. A kto chce pracować dalej, zostaje na kopalni - mówi Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Ale kuszenie górników wyższymi pensjami może nie przynieść żadnych efektów. - Chcielibyśmy górników zatrzymać, ale oni nie są tym w ogóle zainteresowani - przyznaje Katarzyna Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Z danych dane górniczej "Solidarności" wynika z nich, że 70 proc. górników emerytów siedzi w domu i nie podejmuje dodatkowego zajęcia, 17 proc. wraca do kopalń, tyle że w spółkach prywatnych, a 13 proc. zatrudnia się w budownictwie. Średnia emerytura górnika pracującego na przodku, a więc w najtrudniejszych warunkach to ok. 2,7 tys. zł.

Jednym z porzucających kopalnię jest Andrzej. Ma 46 lat i w listopadzie będzie już górniczym emerytem. Jest pewny, że odchodzi z zawodu, choć kolega namawia go, by zatrudnili się w spółce wysyłającej górników do Anglii. Andrzej ma jednak żonę, cztery córki i serdecznie dość dołu. - Będą dorabiał, ale na pewno nie w kopalni - przekonuje.

- Można oczywiście sądzić, że górnicy mają tak wysokie emerytury, że nie opłaca się im dorabiać. Ale to nie tak. Cieszą się, że udało się im przeżyć te lata na kopalni bez wypadku i chcą teraz odpocząć i jeszcze trochę pożyć w spokoju - tłumaczy Dominik Kolorz, szef górniczej "S". - Ale są i tacy, którzy chcą albo muszą dalej pracować na kopalni, ale im pozostaje zatrudnić się firmie zewnętrznej. Dla nich faktycznie byłoby lepiej, gdyby w ogóle nie musieli odchodzić ze swojego zakładu - dodaje Kolorz.

Na propozycję wicepremiera Pawlaka musi zgodzić się jeszcze resort pracy i finansów.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (21)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

19 575 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

733 593 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP