PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kopalnia naprawia dom dyrektora. Inni czekają

Autor: Gazeta Wyborcza (Katowice)
28-11-2008 08:51

Dyrektor ds. pracy kopalni Bielszowice kupił na przetargu dom, który potem wyremontował za pieniądze swojego zakładu w ramach szkód górniczych. - Nie dopatrzyliśmy się żadnych nieprawidłowości - mówią przedstawiciele Kompanii Węglowej.

Jarosław Krystek, dyrektor ds. pracy w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej, dwa lata temu kupił od Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Luiza" 200-metrowy zrujnowany dom w Bielszowicach. Krystek wygrał publiczny przetarg i za nieruchomość, będącą pod opieką konserwatora zabytków, zapłacił 200 tys. zł - pisze "Gazeta Wyborcza".
Tymczasem "Rzeczpospolita" napisała, że we wrześniu zeszłego roku dyrektor Krystek złożył w swojej kopalni wniosek o uznanie szkód górniczych w kupionym przez siebie domu. Kopalniana komisja szybko oszacowała szkody i dyrektorowi wypłacono prawie 100 tys. zł odszkodowania.

Sprawa nie budziłaby takich emocji, gdyby nie skargi mieszkańców pobliskich familoków. Okazało się, że w ich przypadku kopalnia Bielszowice nie jest już tak łaskawa. Mieszkańcy od lat nie mogą doprosić się remontów zniszczonych przez szkody górnicze mieszkań.

Krystek nie chciał rozmawiać z "Gazetą Wyborczą". Przedstawiciele Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia Bielszowice, bagatelizują sprawę. - Nie dopatrzyliśmy się żadnych uchybień formalnych w postępowaniu dyrektora Krystka. Miał prawo wystąpić o odszkodowanie, a komisja uznała, że dom rzeczywiście ucierpiał z powodu eksploatacji górniczej - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii.

- Dlaczego na takie przyjazne traktowanie nie mogą liczyć pozostali mieszkańcy Bielszowic? - pytała "Gazeta Wyborcza".

- Komisja bada każde zgłoszenie dotyczące szkód górniczych i jeżeli odszkodowanie rzeczywiście się należy, to zawsze jest wypłacane. Nie możemy jednak ponosić odpowiedzialności za wszystkie zniszczenia w okolicy. Jeżeli ktoś ma pęknięte okna czy dziurawy dach, to przecież nie od razu winna musi być kopalnia - przekonuje rzecznik.

Na Śląsku nie jest jednak tajemnicą, że wypłata odszkodowań w ramach szkód górniczych to prawdziwa droga przez mękę. Swego czasu sprawie przyjrzała się nawet Najwyższa Izba Kontroli. Odkryła, że niektórzy czekają na odszkodowanie za zniszczone domy trzy lata, a rekordzistom pieniądze wypłacano dopiero po... sześciu latach!

W zeszłym roku wydawało się już, że mieszkańcy Śląska będą mogli odetchnąć z ulgą. Spółki węglowe zapowiedziały, że powołają Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych, które będzie szybko wyceniać szkody i wypłacać rzetelne odszkodowania. Niestety, pomysł zniknął tak szybko, jak się pojawił.
Podobał się artykuł? Podziel się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

22 618 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP