PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Koniec akcji przeciwpożarowej w kopalni "Mysłowice-Wesoła"

Autor: PAP
25-09-2009 09:25

Po blisko trzech dobach od wykrycia podziemnego pożaru w kopalni "Mysłowice-Wesoła", w nocy z czwartku na piątek ratownicy zakończyli akcję przeciwpożarową 665 metrów pod ziemią. Zagrożony rejon odizolowano od pozostałej części kopalni tzw. korkiem wodnym.

"Korek wodny jest również formą tamy. Do jego stworzenia wykorzystuje się naturalne zagłębienia terenu, które są zalewane wodą. Taki korek odcina dopływ powietrza w rejon pożaru i działa jak tama w przypadku ewentualnego wybuchu" - wyjaśnił rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach Krzysztof Król.
Pożar w "Wesołej" (części kopalni "Mysłowice-Wesoła") odkryto w nocy z poniedziałku na wtorek w stropie chodnika wentylacyjnego 665 m pod ziemią. Wszystko wskazuje na to, że był to typowy w górnictwie pożar endogeniczny, czyli spowodowany samozagrzaniem węgla. Taki pożar przejawia się głównie podwyższonymi stężeniami tlenku węgla, bez ognia i dymu. Z zagrożonego rejonu bezpiecznie wycofano ponad 50 osób.

Akcja przeciwpożarowa polegała przede wszystkim na stworzeniu w chodniku korka wodnego. Kontrolowano też skład atmosfery za pomocą chromatografu. Nie stwierdzono mieszanin wybuchowych. Na dół dostarczono wentylator z oprzyrządowaniem elektrycznym i tzw. lutniami, by uruchomić tam odrębną wentylację.

W miniony wtorek nad ranem podziemny pożar odkryto także w chodniku wentylacyjnym Zakładu Górniczego "Piekary" w Piekarach Śląskich, 415 metrów pod ziemią. Dym z ociosu, czyli bocznej ściany wyrobiska, odkryli ratownicy górniczy, prowadzący w tym rejonie prace profilaktyczne. Bezpiecznie wycofano trzy osoby. Akcję przeciwpożarową zakończono jeszcze tego samego dnia.

Podwyższenie stężeń tlenku węgla i innych gazów, zwiększona temperatura lub zadymienie, oznaczają zwykle w kopalni powstanie pożaru endogenicznego. Powodem jest samozagrzanie węgla np. w tzw. zrobach ściany wydobywczej, czyli niedostępnych pustych przestrzeniach po eksploatacji.

Pożary endogeniczne to naturalne i stosunkowo częste zjawisko w górnictwie. W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień. Pożar jest wykrywany najczęściej przez czujniki. Po otamowaniu zwykle wygasa, jednak może to trwać nawet kilka miesięcy. Aby przyspieszyć wygaśnięcie pożaru, do otamowanego wyrobiska często tłoczy się gazy, np. azot, które wypierają z wyrobiska powietrze.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 704 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP