Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kłótnia o wydobycie węgla w Beskidach

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
12-11-2011 10:05

Nie tylko u nas rozpoczęcie nowych prac górniczych napotyka ogromny opór. U naszych południowych sąsiadów wybuchł potężny konflikt między mieszkańcami Frensztatu i okolicznych miejscowości, a górnikami z OKD. Ci pierwsi nie chcą uruchomienia kopalni Frensztat, ci drudzy z chęcią rozpoczęliby wydobycie. A kopalnia w znacznej części jest już wybudowana.

Obie strony konfliktu mocno okopały się. - Chcemy chronić krajobraz i środowisko - mówi Jirzi Novotny, starosta Tronajovic, pod którymi miałaby być prowadzona eksploatacja.
Spółka OKD chciałaby eksploatować węgiel z nowych pokładów. Uruchomienie kopalni Frensztat pozwoliłoby zaś do dotarcia do nowych złóż węgla koksującego. - Co więcej pozwoliłoby na zwiększenie zatrudnienia - argumentuje koncern.

Mocnym argumentem przemawiającym za rozpoczęciem eksploatacji jest to, że kopalnia w znacznej części już istnieje. O tym że węgiel tam jest i to bardzo dobrej jakości wiadomo od przełomu lat 60-70 ubiegłego wieku. Wówczas bowiem przeprowadzono odwierty badawcze. Na ich podstawie dekadę później rozpoczęto głębienie szybów projektowanej, nowej kopalni.

Osiem lat później z zakładu wyjechał na powierzchnię pierwszy węgiel. W roku 1990 powstał teren wydobywczy Trojanovice. A rok później władze firmy podjęły decyzję o zatrzymaniu budowy kopalni Frensztát i jej przejściu w stan „zamrożenia”. Teraz OKD chciałoby wrócić do tematu, zwłaszcza że pomimo dużej głębokości wydobyciu sprzyjają zarówno warunki gazowe jak i wodne.
Nieoczekiwanie przeciwko eksploatacji protestują władze samorządowe. Jednym z argumentów jest to, że znaczna część - nawet kilkadziesiąt obiektów - nowej kopalni powstała bez potrzebnych zezwoleń. Mówienie więc o tym, że kopalnia jest już prawie wybudowana mija się z prawdą - argumentują samorządowcy.

Takie stwierdzenie oburza przedstawicieli OKD. Owszem wiele obiektów powstało na ternie kopalni bez zgody, ale tylko tymczasowo, bo mają chronić zakład przed negatywnym wpływem warunków atmosferycznych.

- Jesteśmy zobowiązani do tego przez rząd. Musimy chronić już istniejące elementy zakładu - argumentuje rzecznik OKD Władysław Sobola.

Sama spółka także rozpoczęła ofensywę medialną. Należąca do Zdenka Bakali (główny właściciel OKD) ostrawska firma nakręciła spot reklamowy. Pokazuje on m.in., że bez węgla nie byłoby elektryczności, stali a OKD służy ludziom - końcowe hasło spotu brzmi zaś „z ziemi dla ziemi”.

Jednak reklama ta tylko wzburzyła samorządowców. Uważają ją za część lobbingu, dodatkowo tłumaczą, że surowiec z nowej kopalni to węgiel koksujący, a on nie nadaje się do produkcji energii.

Na razie więc wiele wskazuje, że obie strony pozostaną n swoich stanowiskach. Być może potrzebna będzie do rozwiązania sporu interwencja wyższych władz.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP