PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kierownictwo Halemby współwinne listopadowej tragedii?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
06-06-2007 15:17

Do ubiegłorocznego wypadku w kopalni Halemba mogło nie dojść. Zawiedli ludzie, którzy złamali podstawowe zasady prowadzenia robót górniczych.

To był szok, 21 listopada wieczorem 2006 roku w Rudzie Śląskiej nikt nie spał. Wszystkich nurtowało pytanie co się stało kilometr pod ziemią. Czy są ofiary. Niestety kilka godzin później było już wiadomo. W najtragiczniejszej od dwóch dekad katastrofie w polskim górnictwie zginęły 23 osoby. Zabił ich wybuch metanu i wzbudzony nim wybuch pyłu węglowego. Do wypadku doszło na głębokości 1030 metrów w pokładzie 506. Górnicy rozbierali obudowy zmechanizowane.
Już dwa dni po katastrofie zebrała się, powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego Piotra Buchwalda, specjalna komisja (w jej skład weszło kilkudziesięciu specjalistów o różnych, głównie górniczych, specjalnościach). W środę, po niemal pół roku prac, poinformowała ona o rezultatach swojego śledztwa.

Dlaczego doszło do wybuchu metanu?

Ze stuprocentową pewnością nie dowiemy się najprawdopodobniej nigdy. Wykluczono kilka ewentualności. Nie było robót strzałowych, spawalniczych, otwartego ognia (sprawdzono m.in. czy polegli górnicy nie mieli przy sobie papierosów).

Czego nie udało się wykluczyć?

- iskier z urządzeń elektrycznych (jak się okazało były w opłakanym stanie i nie zapewniały bezpieczeństwa pracy w środowisku, gdzie mogą być niebezpieczne stężenia metanu),
- wyładowań elektrostatycznych związanych z zastosowaniem płótna podsadzkowego,
- pożaru endogenicznego szczelinowego w zrobach ściany,
- iskier powstałych na skutek tarcia skał zawałowych.

Jak przyznają jednak specjaliści, eksplozja metanu była możliwa, ponieważ prowadząc prace złamano kilka przepisów. Tolerowano złe ustawienia metanomierzy, niewłaściwie prowadzono roboty górnicze.

Jednak, jak przyznaje doc. Krzysztof Cybulski (dyrektor kopalni doświadczalnej Barbara), nie to było najgorsze. - Dość słaby wybuch metanu wzbudził wybuch pyłu węglowego. Jest to o tyle zaskakujące, że walczyć w wybuchami pyłu węglowego potrafimy dość skutecznie, a mechanizm ich powstawania jest znany i zbadany już od wielu lat - mówi dyrektor Cybulski.

To właśnie wybuch pyłu zabił kolejne jedenaście osób, w tym nadsztygara odpowiedzialnego za walkę z tąpaniami - znaleziono go prawie kilometr od miejsca wybuchu.

Jak doszło do wybuchu pyłu?



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP