PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

KHW: liczą się gigadżule, a nie tony

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
03-06-2016 06:34
KHW: liczą się gigadżule, a nie tony
Fot. PTWP (Andrzejw Wawok)

W Katowickim Holdingu Węglowym zaznaczają, że przeszli z ton na gigadżule. Po to, żeby zapewnić klientom jakość i stabilne parametry surowca. Niebawem ma być gotowy nowy program naprawczy dla firmy.

- Kopalnia powinna być zakładem nawęglającym dla energetyki, a węgiel powinien być traktowany jako jedno z ogniw łańcucha produkcji energii - podkreślał w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego prezes zarządu KHW Zygmunt Łukaszczyk. - Rok temu mówiłem, żeby wydobywać gigadżule, by przejść na system wydajnościowy. Przeszliśmy w Katowickim Holdingu Węglowym z ton na gigadżule, żeby zapewnić klientom jakość i stabilne parametry.
Zatrudniający ok. 14 tys. osób holding potrzebuje dokapitalizowania. Potrzebna jest również restrukturyzacja sięgającego 3 mld zł zadłużenia, a także wzrost wydajności, który może się odbyć przy realizacji niezbędnych inwestycji.

Katowicki Holding Węglowy ma przy tym zmierzać w kierunku zwiększenia produkcji sortymentów grubych i średnich.

Niebawem ma być gotowy nowy program naprawczy dla holdingu. Program z roku 2015 nie przystaje już bowiem do obecnej rzeczywistości, co związane jest ze spadkiem cen węgla.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zaznaczał niedawno, że doinwestowanie KHW nie będzie możliwe bez środków pozyskanych od inwestorów zewnętrznych. Potrzebne też będą negocjacje z bankami dotyczące restrukturyzacji zadłużenia, którego obsługa kosztuje firmę ok. 150 mln zł.

Wydajność w przypadku KHW wynosi 764 tony na pracownika rocznie. Ta wydajność powinna więc wzrosnąć, przynajmniej do poziomu 800-900 ton.

Zaangażowanie w działania naprawcze w Katowickim Holdingu Węglowym zadeklarowały Enea i Węglokoks.

Katowicki Holding Węglowy - o czym informował już portal wnp.pl - miałby stworzyć jeden organizm wraz z kopalnią Bobrek-Piekary należącą obecnie do Węglokoksu Kraj. Robocza nazwa nowego podmiotu to Polski Holding Węglowy.

- Chodzi o to, by KHW został uzupełniony przez kopalnie Węglokoksu Kraj - mówił niedawno wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Holding potrzebuje restrukturyzacji finansowej, kapitałowej oraz techniczno-organizacyjnej (zmierzanie w kierunku kopalń zespolonych). KHW będzie miał około półtora roku na dojście do rentowności. Skumulowana strata spółki - na co zwrócił uwagę minister Tchórzewski - od 2011 roku to ok. 1,5 mld zł.

Trzeba zmierzać w kierunku modelu kopalń zespolonych. Dzięki temu z czterech kopalń holdingu pozostałyby dwie: Mysłowice-Wesoła oraz Murcki-Staszic. Obok nich byłaby jeszcze kopalnia Bobrek-Piekary, która znajduje się obecnie w strukturach Węglokoksu Kraj.

Zbędny majątek KHW miałby zostać przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Część załogi mogłaby dobrowolnie skorzystać z osłon przewidzianych w ustawie górniczej. Wdrożenie programu restrukturyzacyjnego w KHW ma też pomóc w odzyskiwaniu rynków, które straciliśmy na rzecz węgla z importu.

Jerzy Dudała



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 503 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP