Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jerzy Markowski: plany prywatyzacji górnictwa nie zostaną w 2011 roku zrealizowane

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
31-12-2010 05:55
Jerzy Markowski: plany prywatyzacji górnictwa nie zostaną w 2011 roku zrealizowane

Prezes Łój wie, że zysk Węglokoksu wynika z niskiej ceny zakupu węgla u polskich producentów - mówi dla portalu wnp.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Jaki był Pańskim zdaniem rok 2010 dla branży górniczej?
- Na szczęście jest zysk. To po pierwsze. Poza tym rośnie eksport węgla, który przekroczyć może 9 mln ton. Gdyby nie duży import węgla do Polski, można by powiedzieć, że rodzime górnictwo zaspokaja krajowe zapotrzebowanie na węgiel.

Przy czym zakładane zyski za rok 2010 Kompanii Węglowej (od 2 do 10 mln zł) oraz Katowickiego Holdingu Węglowego (ok. 30 mln zł) - są śmieszne do poziomu przychodów. One są właściwie do uzyskania metodą księgową.

Natomiast zysk Jastrzębskiej Spółki Węglowej, pomimo spadku produkcji, jest pochodną wysokiego poziomu cen węgla koksowego i popytu na ten surowiec.

Zastanawiające jest to, że tendencje słabego wyniku Katowickiego Holdingu Węglowego obserwujemy od kilku lat. I gdyby nie działania prokuratury w zupełnie innej sprawie, to właściciel zapewne nadal nie widziałby potrzeby zmiany prezesa KHW.

Odnoszę wrażenie, że ministra gospodarki nie interesuje poziom produkcji polskiego węgla, co wynika choćby z tego, że każda spółka przyjęła niższy plan wydobycia niż przewidywał program rządowy. I minister gospodarki na to nie zareagował. A tymczasem lepszą koniunkturę na węgiel trudno sobie wyobrazić.

Czy zapowiadane na 2011 rok plany prywatyzacyjne górnictwa zostaną Pańskim zdaniem zrealizowane?

- Nie zostaną. Choćby dlatego, że jest to rok wyborczy. A rząd premiera Tuska zakochany w sondażach nie będzie sobie otwierał nowego pola konfliktu ze związkami zawodowymi.

Ponadto, poza planami wprowadzenia na giełdę mniejszościowych udziałów spółek węglowych, to wszystkie pozostałe plany są niedorzeczne.

Dlaczego tak Pan sądzi?

- Przecież plany dotyczące ewentualnego łączenia Katowickiego Holdingu Węglowego z Węglokoksem są obarczone licznymi wątpliwościami.

Po pierwsze obie spółki mają tego samego właściciela, czyli Skarb Państwa. To powoduje, że ich ewentualne połączenie nie musi następować w drodze zakupu akcji, ale w trybie inkorporacji, którą ma prawo przeprowadzić właściciel łącząc swoją własność w jedną całość. Oczywiście, jeżeli będzie chciał tak zrobić.

Racjonalnie i ostrożnie podchodzi do tego tematu prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój. On dobrze wie, że pieniądze, które ewentualnie Węglokoks może przeznaczyć na projekty inwestycyjne w KHW są dalece za małe w stosunku do potrzeb.

Zwłaszcza, że jeszcze są do pokrycia przeterminowane zobowiązania KHW. Poza tym prezes Łój, jako człowiek, który zajmował się handlem węglem - wie, że zysk Węglokoksu wynika z niskiej ceny zakupu węgla u polskich producentów w stosunku do ceny zbytu dla odbiorców zagranicznych.

Wystarczy, by polscy producenci wyżej wycenili swój węgiel i już zyski Węglokoksu będą mniejsze. Czyli atrakcyjność takiego partnera spadnie niemal do zera.

Rozmawiał: Jerzy Dudała

KOMENTARZE (17)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP