Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jerzy Markowski o tym, co dalej z Silesią

Autor: Jerzy Markowski
08-08-2008 14:06
Jerzy Markowski o tym, co dalej z Silesią

Kopalnia Silesia to szczególny przykład wyjątkowej determinacji w restrukturyzacji - pisze dla portalu wnp.pl. Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Mam swój udział w narzuceniu jej w roku 1996 programu, który tam zrealizowano wyłącznie dzięki niezwykłej kompetencji kadry oraz cierpliwości i determinacji załogi. Zaś związki zawodowe wykazywały się w Silesii poczuciem odpowiedzialności, rzadko spotykanym w przemyśle.
To oni tam, w Silesii, w ciągu 10 lat zwiększyli wydajność o 80 proc., zmniejszyli zatrudnienie o 70 proc., poprawili efektywność wydobycia prawie trzykrotnie - i po tym wysiłku stają po raz kolejny w ciągu 18 lat przed dylematem likwidacji!

Zbliżają się do rekordu Budryka, który tylko w ciągu czterech lat od 1990 do 1994 r., usiłowano 14-krotnie zlikwidować! I to wszystko w kraju, który nie ma żadnej alternatywy energetycznej dla węgla.

Dziś sytuacja kopalni Silesia jest nadzwyczajna. Oto bowiem kilka lat temu załoga zdegustowana bezczynnością ówczesnego właściciela, który z różnych powodów pogodził się z końcem istnienia tej kopalni, postanowiła poszukać ratunku w objęciach nowego właściciela.

Najpierw sama załoga chciała być właścicielem, tworząc w kopalni pierwszą w historii polskiego górnictwa spółkę pracowniczą. Szybko jednak okazało się, że załogi po prostu na to nie stać. Nawet wtedy, gdyby dostała wszystkie akcje Skarbu Państwa za darmo. Nie byłoby jej stać na jakikolwiek kredyt inwestycyjny, a już na pewno na bezlitośnie ściągany przez państwo haracz w postaci tzw. dywidendy od własnej, zresztą niechcianej - własności.

W tym stanie rzeczy padli oni w ramiona inwestora prywatnego. Dlaczego właśnie tego? Odpowiedź jest prosta: bo żaden inny się nie zgłosił.
Gibson i jego grupa to sympatyczni panowie z dużą wiedzą o górnictwie, zwłaszcza brytyjskim, bowiem tam pracowali jeszcze w czasach wielkiego British Coal, gdzie mamy wielu wspólnych znajomych.

Dziś zaimponowali związkowcom odważną wizją rozwoju, co może się podobać, ale nie musi się w to wierzyć - co zresztą słusznie uczynił zarząd Kompanii Węglowej.

Poznałem Pana Toma Gibsona na spotkaniu, które zorganizowali związkowcy z Silesii - szkoda, że tylko jedno.

Dziś stan jest kuriozalny - z jednej strony zarząd Kompanii, słusznie zresztą, zakończył tę farsę inwestorską, w której długo grał tylko rolę niemego świadka. Z drugiej zaś strony, sytuacja ta powoduje, że wydaje się, iż pozostaje już tylko likwidacja kopalni. Ale tego akurat dziś zrobić nie wolno!

KOMENTARZE (10)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 682 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP