PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jarosław Zagórowski: małe związki idą w radykalizm!

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
17-03-2008 14:23
Jarosław Zagórowski: małe związki idą w radykalizm!

Ludzie patrzyli na przywódców strajku w Budryku tak, jak patrzy się na guru sekty - mówi dla wnp.pl Jarosław Zagórowski, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Jakie są Pańskie wnioski po strajku w Budryku?
- Niestety, ale organy państwowe zachowują się biernie. Począwszy od prokuratury, poprzez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego po Wyższy Urząd Górniczy.

Ten ostatni potrafi na przykład ukarać za brak linki na przenośniku. Natomiast, kiedy kilku związkowców stwarzało swym nieodpowiedzialnym zachowaniem zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, to Wyższy urząd Górniczy, a konkretnie Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach, zachowywał się nad wyraz biernie.

Kiedy na potrzeby górnictwa kupuje się śrubki, to trzeba za nie zapłacić parę razy więcej niż w sklepie żelaznym, bo one muszą mieć odpowiednie certyfikaty.

Podczas strajku w kopalni Budryk potajemnie zwieziono na dół dziennikarza z kamerą. Odpowiedź Wyższego Urzędu Górniczego była taka, że ta sprawa leżała w kompetencjach kierownika ruchu zakładu górniczego.

Tyle że kierownik ruchu zakładu górniczego o niczym nie wiedział, bo strajkujący zwieźli tego dziennikarza w sposób nielegalny!

Jednak dla Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach nie było większego problemu, pozostał on bierny. A zatem chore jest państwo i chore są organy tego państwa.

Nie czuł się Pan osamotniony w czasie strajku w kopalni Budryk? Nie brakowało bowiem opinii, że powinien przyjechać ktoś z resortu gospodarki i wesprzeć Pana w negocjacjach. Co Pan na to?

- Nie czułem się osamotniony. Było tak, jak właśnie powinno być!

Poszczególne ruchy były uzgadniane z właścicielem, natomiast właściciel pozostawił zarządowi określone pole do działania. Wyznaczono granicę ustępstw, której nie można było przekroczyć.

Tak powinno być, a nie tak, że konflikt przenosi się zaraz na polityków, na ministrów.

Owszem związkowcy są przyzwyczajeni do takiego działania, by z pominięciem zarządu własnej firmy, załatwiać wszystko bezpośrednio w Warszawie. Jednak tak nie powinno być.

Choć oczywiście co niektórzy pseudoeksperci mówili w czasie strajku w Budryku, że Zagórowski został osamotniony oraz, że zrobił określone błędy. Ale ci sami pseudoeksperci potrafili też oceniać strategię Jastrzębskiej Spółki Węglowej do 2015 roku, choć w ogóle jej nie czytali! A zatem, dajmy sobie spokój z tymi pseudoekspertami.

KOMENTARZE (41)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP