Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Piechociński o roszadach w państwowych spółkach

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
13-02-2018 06:00 |  aktualizacja: 13-02-2018 06:26

- Widać dużą rotację w ramach jednego obozu politycznego. Pytanie jak taka rotacja będzie się przekładać na gospodarkę? Państwo ma zakusy zasysać firmy w coraz to większe konglomeraty. Tutaj widać też rolę związkowców oraz polityków obozu rządzącego w danych regionach kraju - mówi dla portalu WNP.PL Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki.

W Enerdze będą mieli już siódmego prezesa. A przecież w tak wielkim i znaczącym koncernie dwa lata to stanowczo zbyt mało, żeby się czegoś nauczyć, a co dopiero, by odnosić sukcesy.

Widać dużą rotację w ramach jednego obozu politycznego. Pytanie, jak taka rotacja będzie się przekładać na gospodarkę?

Jak się zatem będzie przekładać?

- Państwo ma zakusy zasysać firmy w coraz to większe konglomeraty. Tutaj widać też rolę związkowców oraz polityków obozu rządzącego w danych regionach kraju. Nie brak komentarzy, że to sprawia wrażenie chaosu.

Zachodzi przy tym pytanie, który zarząd Energi czy Orlenu będziemy rozliczać, skoro chodzi o wieloletnie procesy. Trzeba pamiętać, że każda nowa miotła przyprowadza potem swoich ludzi. Dochodzi do wyrzucania starych i pisania nowych strategii. A czas leci.

Dla każdej władzy trzeci rok rządzenia jest najbardziej bolesny. Kończy się bowiem czas zrzucania wszystkiego na poprzedników. Jeżeli zaś chodzi o światową gospodarkę, to pojawiają się opinie, że być może rodzi się kryzys. Czas jest raczej niespokojny.

Czytaj także: Prof. Andrzej Barczak: Presja na podwyżki płac dobije górnictwo

Co pan sądzi o opiniach, że iskrzy na linii premier Mateusz Morawiecki – resort energii?

- Nic. Jeżeli ktoś chce szukać sensacji, to wszędzie ją znajdzie. Natomiast można czasem odnieść wrażenie, że wewnątrz obozu władzy ustał rzetelny dialog. Obecna władza nie lubi przyznawać się do jakichkolwiek błędów.

Zamiast tego mamy kolejną ofensywę. Jednak w sferze gospodarczej nie o to chodzi. Zmiany zarządów dużych firm powodują spowolnienie procesów decyzyjnych.

Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się i co będzie się działo w energetyce. Niebawem w wyniku braku decyzyjności może dojść do załamania procesów inwestycyjnych w firmach państwowych.

Takie roszady kadrowe są raczej charakterystyczne dla pierwszego roku rządzenia nowej ekipy.
Wtedy można przyjąć, że ktoś tam nie ma zaufania do osób z poprzedniego rozdania i wprowadza - jego zdaniem - słuszne zmiany. A tak, trochę te roszady kadrowe jednak dziwią. Myślę, że dziś premier Mateusz Morawiecki żałuje, iż nie przejął premierowania po Beacie Szydło w połowie tego roku. Miało być bowiem nowe otwarcie od strony wizerunkowej, a tu mu się to wszystko „przytyka”.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

35 734 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 008 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP