PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jak czołobitność, klakierstwo i oportunizm rozwaliły polskie górnictwo

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
23-01-2016 11:13 |  aktualizacja: 28-01-2016 11:49
Jak czołobitność, klakierstwo i oportunizm rozwaliły polskie górnictwo

Chętnie obciążamy winą za stan górnictwa sytuację makrogospodarczą w świecie, poziom cen surowców, politykę UE i politykę państwa. Jednak do tego trzeba jeszcze uczciwie dołożyć zachowanie samych elit górniczych - mówi Jerzy Markowski.

Fot. PTWP (Krzysztof Kusz)

W okresie koniunktury w górnictwie śmieszyły totalne pochlebstwa i czołobitność dla zasług, które wcale nie były naszymi zasługami - zaznacza w wywiadzie dla portalu wnp.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

W trakcie dyskusji o górnictwie w Bractwie Gwarków 21 stycznia powiedział Pan: Jak często byliśmy nielojalni wobec wiedzy, ale za to lojalni wobec powiązań personalnych? Tym zniszczyliśmy polskie górnictwo. Aż tak źle to według Pana wygląda?

- Jest naprawdę bardzo, ale to bardzo źle. Chyba nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo. Natomiast wygodnie nam stale utyskiwać na tak zwane warunki zewnętrzne.

Chętnie obciążamy winą za stan górnictwa sytuację makrogospodarczą w świecie, a zwłaszcza poziom cen surowców energetycznych.

Chętnie utyskujemy na politykę Unii Europejskiej. Zależnie od okresów politycznych szukamy winy w polityce państwa. To wszystko razem jest oczywiście prawdą, ale...

Ale trzeba się też wreszcie uderzyć we własne piersi?

- Tak. Trzeba jeszcze do tego uczciwie dołożyć zachowanie samych elit górniczych.

To również taki rodzaj samokrytyki?

- Od osiemnastu lat obserwuję tę sytuację z zewnątrz, bowiem nie pełnię w polskim górnictwie żadnej funkcji.

I czasem, zwłaszcza w okresie koniunktury w górnictwie, śmieszyły totalne pochlebstwa i czołobitność dla zasług, które wcale nie były naszymi zasługami.

Chwaliliśmy się sukcesami w sytuacji, kiedy nie sposób było ponieść klęski. A jednocześnie zupełnie biernie zachowywaliśmy się wobec zapowiedzi dekoniunktury - rezygnując z pragmatycznej filozofii prowadzenia firmy. To znaczy z  przygotowania się na gorsze czasy.

Naszym udziałem była czołobitność, klakierstwo, oportunizm. Wszystko po to, żeby załapać się na kolejną funkcję, zlecenie czy stanowisko.

I tak, jak ci tańcząc na Titanicu - dopłynęliśmy do katastrofy. Można mieć również pretensje o to, że nawet wtedy, kiedy występowaliśmy z głosem krytycznym, robiliśmy to niezwykle subtelnie. Czasem z wyraźną obawą o retorsje.

Pan też tak miał?

- Ja do siebie także mam takie pretensje. Oczywiście zwłaszcza z okresu pełnienia funkcji wiceministra, kiedy zbyt późno sięgnąłem po narzędzia prawne pozwalające mi - w interesie polskiego górnictwa - ominąć stanowisko rządu, którego byłem przedstawicielem.

Oczywiście retorsje mnie dotknęły przy następnym rozdaniu lewicowego rządu. Ale i tak uważam, że zrobiłem za mało.

Chociaż prawda jest taka, że takiego doświadczenia nabiera się zwłaszcza ze stażem. Dlatego dobrze jest, że funkcje w rządzie obejmują ludzie z doświadczeniem parlamentarnym.

KOMENTARZE (36)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


56 677 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 161 431 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 715 ofert w bazie

2 782 172 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP