Ilu ludzi trzeba przesiedlić aby zbudować kopalnię Legnica?

wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 09-02-2010 05:47
Przesiedlenie 3449 osób i wyburzenie 1752 budynków będzie niezbędne do budowy kopalni węgla brunatnego Legnica. To znacznie mniej niż podają przeciwnicy tej inwestycji - przekonuje dr inż. Szymon Modrzejewski z Poltegor Instytut.
Jak przekonuje dr inż. Szymon Modrzejewski z Poltegor Instytut wokół planów budowy kopalni węgla brunatnego Legnica oraz elektrowni wykorzystującej ten węgiel narosło wiele nieprawdziwych mitów. Jako jeden z przykładów podaje lokalizację terenów rozpatrywanej lokalizacji zespołu paliwowo-energetycznego. Przeciwnicy inwestycji przekonują, że objęte eksploatacją zostaną gminy Ruja, Ścinawa i Prochowice. Szymon Modrzejewski zapewnia, że w rzeczywistości kompleks paliwowo-energetyczny zajmie ok. 50 proc. powierzchni gminy Miłkowice i ok. 1,6 proc. powierzchni gminy Lubin.

Kompleks ma obejmować w pierwszym etapie (tzw. Legnica Zachód) powierzchnię 47,7 km kwadratowych a w etapie drugim (Legnica Północ) powierzchnię 63,5 km kwadratowych. Przeciwnicy mówią natomiast o ponad 300 km. kwadratowych.
Podobne rozbieżności dotyczą liczby budynków w obrębie rozpatrywanej eksploatacji. Wg. informacji Poltegor Instytut w przypadku etapu pierwszego (czyli Legnicy Zachód) w grę wchodzi 615 budynków, a dodając etap drugi (Legnica Północ) łącznie daję to liczbę 1752 budynków. Przeciwnicy podają odpowiednio liczby 3 tys. i 5 tys. budynków.

Kolejne różnice dotyczą ilości osób, jakie powinny być przesiedlone, aby kopalnia mogła powstać. Szymon Modrzejewski zapewnia, że w etapie pierwszym chodzi o 1088 osoby, a w etapie drugim o 2361 osoby. Łącznie daje to 3449 osoby. Przeciwnicy mówią natomiast, że w pierwszym etapie przesiedlonych musi zostać 5 tys. osób a w drugim od 50 tys. do 100 tys. osób, padają nawet liczby kilkuset tysięcy.

Czytaj więcej:     Legnica | Poltegor | węgiel brunatny

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

Formularz komentarza