Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Górnicza zapaść, czyli może Taras miał całkowitą rację

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
19-10-2015 10:16 |  aktualizacja: 21-10-2015 09:37
Górnicza zapaść, czyli może Taras miał całkowitą rację

- W Kompanii potrzeba ostrych działań, ale bez wsparcia właścicielskiego, bez zrozumienia związków, nic się nie zrobi - mówił Mirosław Taras. Jak widać, problem dalej jest aktualny

Fot. PTWP

Mirosław Taras został odwołany ze stanowiska szefa Kompanii Węglowej nie tylko dlatego, że odniósł się krytycznie do sytuacji w spółce i całym polskim górnictwie, ale głównie z tego powodu, że w rządzie nie było nikogo, kto by się za nim zdecydowanie wstawił. Obecny prezes KW Krzysztof Sędzikowski zapewne również całkiem inaczej widział podejście właściciela do procesu restrukturyzacji tej spółki.

Właściciel, co tylko deklaracje mnoży
Wiadomo od lat, że borykająca się z ogromnymi problemami Kompania Węglowa, będąca największą spółką górniczą w Polsce i Europie, stanowi tykającą bombę, której wybuch oznaczać może początek społecznych niepokojów.

Na początku tego roku wybuchły protesty po przedstawieniu programu dla KW zakładającego likwidację kopalń. Rząd się z tego programu wycofał i podpisał 17 stycznia br. porozumienie, z którego się nie wywiązał, a które zakładało m.in. utworzenie tzw. Nowej Kompanii Węglowej.

Jak cofniemy się w czasie, to przypomnimy sobie, że Mirosław Taras był mocno namawiany przez polityków, by podjął się kierowania Kompanią.

Od początku zdawał sobie sprawę z tego, że misja ta może zakończyć się powodzeniem tylko i wyłącznie przy mocnym i zdecydowanym wsparciu ze strony właściciela. Później zobaczyliśmy, że tego wsparcia Tarasowi zabrakło.

Również w ostatnich miesiącach w środowisku górniczym podkreślają, że prezes KW Krzysztof Sędzikowski mocno się zaangażował i zrobił, co mógł. Jednak właściciel Kompanii niczego nie dokonał, choć od początku roku deklarowano, że powstanie Nowa KW dzięki zaangażowaniu się energetyki.

Już za moment wybory parlamentarne i sprawami górnictwa, w tym naprawą Kompanii, będzie się już musiał zająć nowy rząd. A wypowiedzi ministra skarbu Andrzeja Czerwińskiego o tym, że rząd wywiązał się z porozumienia długo będą pamiętane jako przykład rozpaczliwego piaru politycznego w trakcie końcówki kampanii wyborczej.

- Prezes Taras krytycznie wypowiadał się wiele razy i mówił, że potrzebuje wsparcia od właściciela - zaznaczał w rozmowie z portalem wnp.pl prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. - W tym wsparcia finansowego, a jak nie, to wszelkiego innego rodzaju wsparcia, jakie właściciel mógłby zaoferować. Nie dano prezesowi Tarasowi szansy, by mógł się wykazać. A przecież, jeżeli kogoś się powołuje, to powinno takie powołanie oznaczać, że obdarza się powołaną osobę zaufaniem i daje się jej działać. Wsparcia się nie doczekał, tylko doczekał się odwołania - podkreślił prof. Marek Szczepański.

Taras nie miał złudzeń i od początku wiedział, że bez mocnego wsparcia ze strony właściciela niczego w Kompanii dokonać nie sposób.
Mówił o tym portalowi wnp.pl jeszcze zanim został prezesem zarządu Kompanii Węglowej.

KOMENTARZE (29)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP