PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Górnicy w CLO w stabilnym stanie, kończy się akcja ratownicza

Autor: PAP
24-09-2009 11:35

Jako stabilny oceniają lekarze stan poparzonych górników, leczonych w siemianowickiej "oparzeniówce"; czterej z nich wciąż są na oddziale intensywnej terapii w poważnym, ale także stabilnym stanie. W kopalni "Wujek-Śląsk", gdzie blisko tydzień temu doszło do katastrofy, kończą już prace ratownicy, przygotowując wyrobisko do wizji lokalnej.

W wyniku piątkowego zapalenia i wybuchu metanu zginęło w sumie 17 górników, a 35 nadal jest w szpitalach, z czego 23 w Centrum Leczenia Oparzeń (CLO) w Siemianowicach Śląskich. W środę jeden z lżej rannych górników opuścił szpital w Rudzie Śląskiej.
"Trzeba mieć świadomość, że dalej choroba oparzeniowa ma swoje fazy; wszyscy zaczynają się trochę poprawiać, polepszać" - powiedział w czwartek dziennikarzom dyrektor CLO, Mariusz Nowak.

Dyrektor potwierdził, że pacjenci gorączkują. "Każdy musi gorączkować. Jeżeli ktoś nie gorączkuje, to znaczy, że jego siły odpornościowe są bardzo słabe" - wyjaśnił Nowak. Jak mówił, na obecnym etapie leczenia, ze względu na reżim epidemiologiczny i ryzyko zakażeń, wskazane jest ograniczenie wizyt u pacjentów. Stale dostają oni silne leki przeciwbólowe.

Dr Nowak potwierdził, że stan pacjentów jest nadal poważny. Czterej przebywający na OIOM-ie nadal nie oddychają samodzielnie, trwa walka o ich życie. "Walka o życie będzie trwała do zamknięcia i wygojenia ran" - powiedział dyrektor. Przypomniał, że pacjenci mają poparzone nawet 80-90 proc. powierzchni ciała i drogi oddechowe. Niektóre oparzenia są bardzo głębokie. "Oparzeniówce" przydałyby się dla górników kolejne specjalistyczne łóżka przeciwodleżynowe.

W wyrobisku ponad tysiąc metrów pod ziemią przez cały czas pracowały zastępy ratownicze, przywracając prawidłową wentylację tego rejonu. To warunek, by mogła tam odbyć się wizja lokalna z udziałem członków komisji wyjaśniającej przyczyny tragedii, ekspertów i prokuratorów.

Jak powiedział PAP rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), do którego należy kopalnia, Ryszard Fedorowski, wiele wskazuje na to, że w czwartek akcja ratownicza zostanie zakończona. Taką decyzję - na wniosek kopalni - może wydać dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.

"Wszystko wskazuje na to, że rejon katastrofy po działaniach zastępów Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) jest już bezpieczny. Stężenia metanu są poniżej dopuszczalnych norm, warunki atmosferyczne i klimatyczne są właściwe" - powiedział Fedorowski.

Dodał, że we wtorek rano rozpoczęła się penetracja tego rejonu przez zastępy CSRG. Jeżeli potwierdzi ona, że wszystko jest w porządku, a warunki w wyrobisku są stabilne, kierownictwo akcji ratunkowej będzie wnioskować do OUG o jej formalne zakończenie. Rejon nadal będzie monitorowany, ale już na innych zasadach.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 033 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

577 394 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP