PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Górnictwo: rośnie strach i obawa o przyszłość

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
03-11-2014 10:50
Górnictwo: rośnie strach i obawa o przyszłość
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Polscy producenci węgla przeliczyli się i utrzymywali wysokie ceny surowca, kiedy trzeba było zareagować na sygnały płynące z rynku. W konsekwencji późniejsza produkcja głównie zasilała zwały.

W 2011 roku przeważały w polskim górnictwie opinie, że w zakresie węgla energetycznego sytuacja jest stabilna i to nie powinno się zmienić. W Polsce węgiel pozostanie bowiem podstawowym paliwem, z którego produkować się będzie energię elektryczną. Prognozowano, że od 2012 roku ceny surowca dla energetyki pójdą w górę.
- Polscy producenci węgla energetycznego oferują go po ok. 257 zł za tonę i chcą podnieść ceny o ok. 20 procent - mówił w grudniu 2011 roku dla portalu wnp.pl Marek Profus, prezes firmy Profus Management. - Liczą chyba na to, że nadal są monopolistami. Mogą się jednak przeliczyć, bo da się węgiel sprowadzić bez problemu z zagranicy. Przykładowo duże ilości węgla można sprowadzić z Rosji. Skończyły się czasy nakazowe, kiedy jedna polska firma musiała coś kupować u drugiej. Teraz rządzą prawa rynku, a żądania polskich producentów węgla są zbyt wygórowane.

Kiedy teraz wczytamy się w te słowa Marka Profusa, to dostrzeżemy, że były one prorocze.

Także i niektórzy przedstawiciele polskich producentów węgla zaznaczali pod koniec roku 2011, że doszło do skokowego wzrostu cen materiałów, maszyn i urządzeń. A jeżeli chodzi o płace, to pola do manewru nie ma, bo strona społeczna będzie się domagać wzrostu płac.

Wskazywano, że w dłuższej perspektywie czasowej polska energetyka będzie oparta na węglu, ale wcale nie wiadomo, czy krajowym. Tym bardziej, że warunki są coraz trudniejsze - schodzi się z wydobyciem coraz głębiej, przez co rośnie liczba zagrożeń.

Zaznaczano także w końcu 2011 roku, że najgorsze byłoby wstrzymanie inwestycji i że odbudowa frontu wydobywczego jest niezbędna. W spółkach węglowych podkreślano, że w tym zakresie nie można ciąć kosztów.

Wskazywano: należy podnosić efektywność, lepiej wykorzystywać zasoby ludzkie. Tak, by efektywny czas pracy górników był dłuższy, poprzez modernizację systemów transportu dołowego i klimatyzacji.

- Zagrożenie, że gospodarka spowolni i na rynku pojawi się na przykład nadwyżka węgla z Chin, jest ogromne - ostrzegał w końcu 2011 roku Artur Maziarka, partner Deloitte. - Jeżeli operujemy na bardzo niskiej marży, to w czasie dekoniunktury staniemy pod ścianą. Utrzymywanie zapasów węgla jest bardzo kosztowne. Stąd stałym procesem powinno być uzmiennianie kosztów. Trzeba inwestować. Górnictwo potrzebuje długoterminowego finansowania. To ono jest kluczem do przyszłości branży - podkreślał wówczas Artur Maziarka.

KOMENTARZE (25)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 969 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP