Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gdyby Taras rzucił papierami, to dopiero byłby kłopot z KW

Autor: WNP.PL (Jerzy Dudała)
21-11-2014 11:33

Jeżeli przykładowo są przerosty zatrudnienia w określonych obszarach w KW, to niech rząd sprawi, że znajdą się środki na program dobrowolnych odejść - mówi dla portalu wnp.pl jeden z liderów związkowych.

Związkowcy ze sztabu protestacyjno-strajkowego Kompanii Węglowej domagają się natychmiastowego odwołania Mirosława Tarasa, prezesa zarządu spółki.
Wystosowali wnioski w tej sprawie do premier Ewy Kopacz, wicepremiera, ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego i dopiero co powołanego pełnomocnika rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego Wojciecha Kowalczyka.

Związkowcy wskazują, że powodem decyzji sztabu są publiczne wypowiedzi prezesa Mirosława Tarasa. Związkowcom, jak podała śląsko-dąbrowska Solidarność, nie spodobało się, że prezes KW ocenił między innymi, że działania restrukturyzacyjne w Kompanii są jak reanimacja trupa.

- Te działania kolegów z Kompanii oceniam jako zbyt pochopne i nie przynoszące niczego dobrego - mówi portalowi wnp.pl jeden z liderów związkowych. - Prezes Taras bez wsparcia rządu nie zrobi nic. I każda inna osoba, bez wsparcia ze strony rządu, też niczego dla Kompanii Węglowej nie zrobi. Przecież gdyby przykładowo rząd zaangażował się w kwestię euroobligacji, to może by one wypaliły. Ale zaangażowania rządu zabrakło. Niech rząd zacznie coś wreszcie robić. Jeżeli przykładowo są przerosty zatrudnienia w określonych obszarach w KW, to niech rząd sprawi, że znajdą się środki na program dobrowolnych odejść. Mirosław Taras jest osobą o raczej gwałtownym charakterze i jak uzna, że kopie się z koniem, to sam może rzucić papiery. I dopiero rząd będzie miał kłopot z Kompanią, bo w tak tragicznej sytuacji tej spółki wątpliwe, by ktoś sensowny chciał przyjść, żeby nią zarządzać. A zatem to działania nazbyt pochopne, a co niektórzy, głównie z Solidarności, chyba się zagalopowali - podsumowuje nasz rozmówca.

I dodaje, że związki z Kompanii Węglowej pretensje powinny zgłaszać do rządu, a nie do prezesa spółki, która należy do państwa.

- Przyznam, że nie rozumiem postępowania związków zawodowych z Kompanii Węglowej, bo prezes Taras z całą determinacją przedstawił uwarunkowania dzisiejszej sytuacji KW i skutki braku pomocy ze strony właściciela - zaznacza w rozmowie z portalem wnp.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. - Przecież tak naprawdę prezes Taras wypowiadał się w imieniu załóg górniczych. Ja wiem, że co niektórzy chcieliby ciągle słuchać pompatycznych deklaracji w stylu demagogiczno-politycznym. Ale już nie ma gdzie się cofać, nie ma już miejsca na improwizację. Związkowcy z Kompanii Węglowej powinni murem stanąć za Tarasem, a nie być przeciwko niemu. On podzielił obawy załóg, a także związkowców. Od bardzo dawna nie było takiej deklaracji ze strony członka zarządu w polskich spółkach węglowych. Znakomita większość wolała bowiem lukrować rzeczywistość i nie zaznajamiać właściciela z dramatyzmem sytuacji, a zatem de facto wprowadzać go w kłopoty, z którymi teraz borykać się musi polskie górnictwo - podsumowuje Jerzy Markowski.

Jerzy Dudała

KOMENTARZE (36)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP