PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dyrektor "oparzeniówki": poparzeni górnicy w stabilnym stanie

Autor: PAP
21-09-2009 11:29

Stan górników, poparzonych w wyniku piątkowego zapalenia metanu w kopalni "Wujek-Śląsk", jest stabilny. Dwaj najciężej ranni utrzymywani są w stanie sedacji, czyli snu, który pomaga w ich leczeniu - informują lekarze siemianowickiej "oparzeniówki".

"Stan wszystkich górników jest stabilny. Dwaj, przebywający na OIOM-ie, są podsypiający, ale prowadzeni w sedacji - to jedna z form leczenia. Robimy wszystko, co jest konieczne" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, Mariusz Nowak.
Jego zdaniem, jest jeszcze zbyt wcześnie, aby oceniać, czy szanse leczonych w "oparzeniówce" górników na przeżycie wzrosły. "To początkowa faza oparzenia" - powiedział dyrektor. Zastrzegł, że sposób leczenia górników jest na bieżąco konsultowany ze specjalistami, m.in. w zakresie stosowania komór hiperbarycznych.

W siemianowickim szpitalu przebywa 18 rannych w piątkowej katastrofie górników. W poniedziałek część z nich była w komorze hiperbarycznej, co łagodzi ból i pomaga w leczeniu ran. "Wszyscy, którzy dostali komory hiperbaryczne, znieśli je dobrze" - powiedział dyr. Nowak.

"W odległych skutkach komory hiperbaryczne pomagają pacjentom, dając im większe szanse na pozytywne skutki leczenia" - ocenił dyrektor.

Niewykluczone, że wkrótce do CLO trafią także inni ranni w wypadku górnicy, którzy są obecnie w innych szpitalach. Do "oparzeniówki", dzięki decyzji rządowego centrum bezpieczeństwa, trafił już potrzebny sprzęt, by przyjąć kolejnych pacjentów. Nie wiadomo jednak, kiedy trafią oni do Siemianowic.

Dyr. Nowak uspokajał, że przewiezienie do Siemianowic Śląskich kolejnych respiratorów z innych ośrodków nie oznacza, że stan górników się pogarsza. To jedynie zabezpieczenie na wypadek, gdyby tak się stało - wówczas szpital musi dysponować odpowiednią ilością sprzętu.

Zapewnił także, że nie ma niebezpieczeństwa, aby na leczenie górników zabrakło pieniędzy. Nowak rozmawiał o tym m.in. z szefem śląskiego oddziału NFZ. "Każdy pacjent będzie zapłacony, będzie indywidualne rozpatrzenie" - powiedział, zaznaczając, że na przyszłość problem finansowania kosztownego leczenia innych pacjentów wymaga systemowego rozwiązania.

Nowak ocenił, że koszt leczenia górników w CLO może sięgnąć nawet blisko 2 mln zł. Kosztowna jest przede wszystkim nowatorska metoda przeszczepu tkanek pobranych od pacjenta i namnożonych w pracowni CLO. Wcześniej lekarze skarżyli się na problemy z refundacją tej metody. "Założyliśmy już 10 hodowli, systematycznie pobieramy tkanki od każdego pacjenta. Sprawa nie jest pilna - pobieramy je systematycznie, w zależności od ciężkości stanu, i hodujemy" - powiedział dyrektor.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 504 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 330 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP