PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dwaj główni oskarżeni ws. Halemby wyjdą na wolność po wpłaceniu kaucji

Autor: PAP
01-07-2008 16:38

Dwaj główni oskarżeni w sprawie katastrofy w kopalni Halemba będą mogli opuścić areszt, jeśli w imieniu każdego z nich zostanie wpłacone po 150 tys. zł kaucji - zdecydował Sąd Okręgowy w Gliwicach.

Były dyrektor „Halemby” Kazimierz D. oraz główny inżynier wentylacji i kierownik działu wentylacji w tej kopalni Marek Z. to dwie ostatnie osoby, które w związku z zarzutami w sprawie wypadku ciągle przebywają w areszcie. Ciążą na nich najpoważniejsze zarzuty - sprowadzenia katastrofy, w której w listopadzie 2006 zginęło 23 górników. Grozi im do 12 lat więzienia.
Przed tygodniem gliwicka prokuratura okręgowa przesłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie, w procesie poza Kazimierzem D. i Markiem Z. odpowie 25 innych osób. 9 z nich chce się dobrowolnie poddać karze.

- Sąd przedłużył Markowi Z. i Kazimierzowi D. areszt do 4 stycznia przyszłego roku z zastrzeżeniem, że jeśli w imieniu każdego z nich na konto sądu wpłynie po 150 tys. zł kaucji to areszt zostanie zastąpiony innymi środkami zapobiegawczymi - powiedział PAP we wtorek sędzia Jacek Wieczorek z Sądu Okręgowego w Gliwicach.

Sąd uznał, że materiał dowodowy w tej sprawie został już zgromadzony, więc nie istnieje obawa matactwa. „Sąd uznał, że oskarżonym grozi co prawda surowa kara, ale areszt nie może być antycypacją kary” – dodał sędzia Wieczorek.

Czas na wpłacenie kaucji upływa 14 lipca. Jeśli w imieniu oskarżonych poręczenia majątkowe zostaną do tego czasu wpłacone, trafią oni pod dozór policji, będą też mieli zatrzymane paszporty i zakaz opuszczania kraju.

Sąd wziął też pod uwagę, że za Marka Z. poręczenie osobiste złożył biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Gerard Bernacki, za byłego dyrektora „Halemby” poręczył senator Platformy Obywatelskiej z Rybnika Antoni Motyczka.

- Nie komentujemy postanowień sądu, po zapoznaniu się z nim zapadnie decyzja, czy zostanie zaskarżone - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Michał Szułczyński.

Do tragedii w rudzkiej kopalni doszło 21 listopada 2006 r. podczas likwidowania ściany wydobywczej 1030 m pod ziemią. Z powodu zaniechania - na podstawie fałszywych odczytów - profilaktyki przeciw zagrożeniom naturalnym, po zapaleniu i wybuchu metanu w wyrobisku wybuchł pył węglowy, czyniąc największe spustoszenie i zabijając większość ofiar tragedii.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 326 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

543 032 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP