Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czy syndrom Halemby uzdrowi relacje w polskim górnictwie?

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
15-11-2007 12:10

Tzw. syndrom Halemby objawia się dużo większą ostrożnością kadr górniczych przy podejmowaniu decyzji. Może się on przyczynić do trwałej zmiany w zachowaniach dozoru górniczego.

- Przed tragedią w kopalni Halemba, do której doszło 21 listopada 2006 roku, nadużywano odpowiedzialności kadry górniczej - ocenia Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo. - Górnicze kadry brały na siebie odpowiedzialność za wykonanie również i tych prac, których trzeba było zaniechać. Najwyższy czas skończyć z tą ułańską fantazją. Tym bardziej, że ona zastępowała często niezbędne inwestycje. To było na rękę osobom odpowiadającym za sektor. Mówili bowiem: po cóż inwestować, skoro i tak górnicy radzą sobie z robotą.
Według Jerzego Markowskiego tzw. syndrom Halemby powinien uruchomić w górnictwie posługiwanie się ubezpieczeniami.

- Jak tonie statek, to kapitan nie każe załodze skoczyć do morza i go wyciągać, tylko każdy stara się wydostać na brzeg - mówi Jerzy Markowski. - A później sprawy załatwia się już z ubezpieczycielem. Natomiast w górnictwie często zamiast myśleć o zdrowiu i życiu górników, wysyłano ich na dół po jakieś klamoty. Trzeba zacząć nowocześnie i profesjonalnie zarządzać branżą, a nie odwoływać się do ułańskiej fantazji ludzi pracujących na dole. Należy stworzyć górnikom odpowiednie warunki do pracy, a nie bazować na heroizmie ludzi oraz tym, że fedrują w soboty i niedziele.

Szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność Kazimierz Grajcarek ma nadzieję, że tragedia w kopalni Halemba wpłynie na to, że dozór górniczy nie będzie się obawiał otwarcie mówić całej prawdy.

- Niech dozór powie prawdę, skąd dostał takie, a nie inne decyzje - mówił Kazimierz Grajcarek podczas konferencji Nowego Przemysłu "Górnictwo 2007", która odbyła się 12 listopada w Katowicach.

Jerzy Markowski przyznaje, że zgadza się z Kazimierzem Grajcarkiem.

- Niech ludzie z dozoru górniczego odważnie mówią prawdę - podkreśla Jerzy Markowski. - Jednak będzie to miało sens wówczas, gdy słuchający będzie rozumiał, co się do niego mówi.

Od czasu tragedii w Halembie w sektorze węglowym słychać też narzekania, że tzw. syndrom Halemby doprowadził do choroby objawiającej się brakiem decyzyjności.

Portal wnp.pl nie raz publikował opinie szefów przedsiębiorstw górniczych, którzy anonimowo mówili, że obecnie często ludzie na kopalniach swe zaniechania czy zwykłe lenistwo tłumaczą potrzebą zwiększonej ostrożności. Szefowie spółek węglowych zaznaczali, że popadliśmy z jednej skrajności w drugą i że dzięki tzw. syndromowi Halemby wiele osób szuka usprawiedliwienia dla swej nieudolności.

KOMENTARZE (11)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP