Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czerkawski: górnicze emerytury jak bomba zegarowa

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
19-10-2012 11:11
Czerkawski: górnicze emerytury jak bomba zegarowa
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Grzebanie w ustawie dotyczącej emerytur górniczych przypomina majstrowanie przy bombie zegarowej - mówi dla portalu wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w jednym z wywiadów, że projekt ustawy w sprawie emerytur górniczych będzie gotowy do końca tego roku. Jak się Pan na to zapatruje?
- Wiem, słyszałem w radiu pana ministra Kosiniaka-Kamysza. Przypomina mi to poprawianie na siłę czegoś, co jest dobre. A jak wiadomo, lepsze jest wrogiem dobrego.

Trzeba pamiętać, że ta obecna ustawa o emeryturach górniczych jest efektem głębokiego kompromisu między rządem a stroną społeczną.

Natomiast próbuje się sprowadzić jej ustalenie jedynie do ustępstwa, na jakie poszedł rząd po manifestacji, która odbyła się w 2005 roku w Warszawie.

Przedstawia się to obecnie tylko i wyłącznie w ten sposób, że rząd uległ wtedy związkowcom po demonstracji. A zapomina się o tym, że najważniejsze debaty toczyły się w komisjach sejmowych. Tam były przedstawiane rzeczowe argumenty, a nie argumenty siłowe.

Jako górnicze związki wskazujemy, że podział górników dołowych, pod kątem uprawnień emerytalnych, na tych zatrudnionych przy wydobyciu węgla oraz wykonujących inne czynności pod ziemią - jest całkowicie nieuzasadniony i niewykonalny.

Prawo przejścia na emeryturę po przepracowaniu pełnych 25 lat przysługuje tym górnikom, którzy zatrudnieni są przez cały ten czas na dole kopalń, w pełnym wymiarze czasu pracy.

A przecież to oznacza, że do emerytury nie są wliczane wolne dni, urlopy, czy zwolnienia chorobowe. Żeby otrzymać emeryturę górnicy muszą takie dni odpracować. O tym nie wolno zapominać.

Minister Kosiniak-Kamysz powiedział m.in., że należy projekt zrobić bardzo precyzyjnie, żeby nikogo nie pominąć. „Mamy różne grupy, mamy np. osoby, które nie pracują przy samej ścianie, gdzie się wydobywa węgiel, ale przesypują troszkę dalej, też pod ziemią, ten węgiel. To też jest bardzo ciężka i niebezpieczna praca” - powiedział minister. Co Pan na to?

- To kuriozalna wypowiedź, wygląda to na bagatelizowanie poważnego problemu. Tymczasem grzebanie w ustawie dotyczącej emerytur górniczych przypomina majstrowanie przy bombie zegarowej. Jak wiadomo, przecięcie jednego kabelka - nie tego, co trzeba - powoduje nieobliczalne skutki.

Ma Pan na myśli zorganizowanie demonstracji górniczej w Warszawie?

- Mam na myśli nie same demonstracje, tylko nieobliczalny w skutkach wybuch niezadowolenia społecznego, który może objąć nie tylko górników, ale przedstawicieli innych zawodów.

Ludzie w Polsce mają już dość, a punktów zapalnych w dzisiejszym czasie u nas nie brakuje.

Rozmawiał: Jerzy Dudała

KOMENTARZE (22)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP