Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Co się stanie z KWK Makoszowy? Górnicy boją się o pracę

Autor: tvs
24-03-2015 11:16

Grozili pikietą, skończyło się na razie na masówkach. Górnicy kopalni Sośnica-Makoszowy, a dokładnie zabrzańskiej części zakładu, który ma zostać oddzielony od kopalni w Gliwicach są zaniepokojeni planami restrukturyzacji. Kopalnia w Makoszowach ma zostać odłączona już w kwietniu, a następnie z Kompanii Węglowej przeniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Pokładów do fedrowania jest tu jeszcze na kilkadziesiąt lat. Mimo to, najbliższa przyszłość kopalni Makoszowy i pracujących tu górników jest niepewna. -Nastroje są niepewne po prostu, takie... bo nie wiadomo co to będzie. Co to jest SRK? Nikt nic nie wie - mówi Zenon Baroszewski, górnik KWK Sośnica-Makoszowy. Wiadomo tylko, że połączony przed laty zakład Sośnica-Makoszowy ma ponownie zostać podzielony. Ruch gliwicki ma trafić do powstającej właśnie Nowej Kompanii Węglowej, a ten zabrzański przejmie Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Górnicy do tej pory nie wiedzieli jaki los czeka załogę obydwu zakładów, a chodzi w sumie o ponad 5 tysięcy osób. -Do dzisiaj nie wiedzieliśmy, jak będzie wyglądał scenariusz, chodzi głównie o to ile ma zostać ludzi, jakie ma być wydobycie i to zostało nam przedstawione dlatego zawiesiliśmy pikietę - nie odstąpili ale zawiesili - mówi Robert Wójcik, WZZ Sierpień 80 KWK Sośnica-Makoszowy.



Według zapewnień, które usłyszeli związkowcy od zarządu Kompanii Węglowej, w wyodrębnionym zabrzańskim zakładzie ma pracować około 1400 osób. To nie oznacza jednak, że wszyscy tu utrzymają posady. Najbardziej zaniepokojeni są, stanowiący prawie połowę załogi, pracownicy administracji. -Dla dołu, dla pracowników przeróbki są zapewnione urlopy górnicze, jest zapewniona alokacja pomiędzy zakładami górniczymi. Natomiast dla pracowników administracji nie ma przygotowanych w zasadzie żadnych możliwości przejść na inne kopalnie - wylicza Jolanta Kalman, ZZ Kadra w KWK Sośnica-Makoszowy. Liczyć mogą jedynie na jednorazowe odprawy wysokości 60 tysięcy złotych. Zarówno górnicy jak i pracownicy powierzchni o tym, na jakich stanowiskach i zasadach będą pracować dowiedzą się w ciągu najbliższego miesiąca. -Chcemy ten proces jak najszybciej zakończyć, aby schemat organizacyjny był gotowy i w najbliższym czasie będziemy gotowi do przekazania Ruchu Makoszowy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń - wyjaśnia Tomasz Głogowski, Kompania Węglowa S.A.

W rozmowach pomiędzy związkami zawodowymi a zarządem największej w kraju górniczej spółki zaangażowały się władze Zabrza. -Mamy zapewnienia, że wszelkie plany będą konsultowane z samorządem, bo później ewentualne następstwa jakiejkolwiek zmian, na przykład zwolnień to są takie obciążenia, które przyjmuje miasto - mówi Sławomir Gruszka, UM Zabrze. Do tej pory każdy niekonsultowany wcześniej ruch wywoływał tu społeczną burzę. Dwa miesiące temu ostry protest był konsekwencją informacji rządu o planach likwidacji tej kopalni. Wtedy górnicy z Makoszów podczas strajku pokazali na co ich stać. Teraz do planowanych zmian nastawieni są pokojowo.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (17)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 336 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP