Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Akcja w kopalni: trwają próby nawiązania łączności głosowej

Autor: PAP
05-05-2015 12:25 |  aktualizacja: 06-05-2015 11:25
Akcja w kopalni: trwają próby nawiązania łączności głosowej
Fot. PTWP

Rozpoczęły się próby nawiązania łączności głosowej z poszukiwanymi górnikami w kopalni Wujek. Mikrofon z głośnikiem opuszczono wywierconym otworem na głębokość ponad kilometra. We wtorek tą samą drogą opuszczono kamerę, która nie pokazała ludzi.

Jak powiedziała PAP w środę rano rzeczniczka Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) w Bytomiu Monika Konwerska, obecnie grupa ratownicza próbuje nawiązać łączność z poszukiwanymi górnikami.
"Po opuszczeniu zestawu łączności ratownicy nawołują górników po imieniu, oprócz tego nadawane są sygnały dźwiękowe słyszalne w promieniu ok. 30 m. Po takich próbach następuje nasłuch, po nim próby nawiązania kontaktu są ponawiane" - dodała Konwerska. Takie działania planowane są na ok. 2-3 dni.

Poinformowała również, że badany jest skład atmosfery "za pomocą linii chromatograficznej". "Pobierana jest próba, która następnie jest analizowana" - powiedziała.

Rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) Wojciech Jaros poinformował, że działania te prowadzone są "dwuetapowo - na zmianę". "Przez pół godziny podawane są komunikaty głosowe i prowadzony (nagrywany) jest nasłuch, następnie trwa pobieranie próbek atmosfery kopalnianej do analizy, co zajmuje około pół godziny" - poinformował.

Opuszczanie zestawu łączności (mikrofon z głośnikiem) rozpoczęło się we wtorek po wyciągnięciu kamery. Na dół skierowano również źródło światła chemicznego, które może świecić nawet 12 godzin. Opuszczono również pojemnik z płynami izotonicznymi.

Konwerska dodała, że na miejscu pracuje obecnie siedmiu specjalistów z CSRG, w tym sześciu z zawodowego pogotowia specjalistycznego przewoźnych wyciągów ratowniczych oraz jeden ratownik z pogotowia pomiarowego (chromatografista).

Wiertnica od 23 kwietnia drążąca otwór z powierzchni na granicy Katowic i Rudy Śląskiej zakończyła pracę we wtorek w nocy. Odwiert trafił w zaplanowane wcześniej miejsce. Opuszczona przez ten otwór kamera pokazała, że pod obudowami jest pusta przestrzeń, osuwisko, trochę zniszczeń, nie pokazała jednak ludzi.

Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk podsumowując we wtorek po południu działania ratownicze powiedział, że wykonano "przewiert do poziomu 1054 m" trafiając w wyznaczone miejsce, "hipotetyczne miejsce skrzyżowania ściany z chodnikiem". "To się udało. Została tam spuszczona kamera, która spenetrowała tamten obszar. Pokazuje nawet w sposób bardzo dobry tamtą przestrzeń - widać ścianę, widać stojaki, widać obudowę. To daje nadzieję, że ta cała przestrzeń w sensie fizycznym stwarza warunki możliwe do przeżycia" - powiedział we wtorek popołudniu.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 602 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP