PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

22 kwietnia Sąd Najwyższy rozpatrzy kasację sprawy zomowców z "Wujka"

Autor: PAP
24-03-2009 20:06

SN rozpatrzy kasacje obrony 12 skazanych, którzy chcą uchylenia prawomocnych wyroków wobec nich. Prokuratura wniesie w SN o nieuwzględnienie tych kasacji.

czerwcu 2008 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach skazał prawomocnie 14 b. zomowców, którzy brali udział w pacyfikacji kopalń "Wujek" i"Manifest Lipcowy" w grudniu 1981 r. SA złagodził orzeczoną przez Sąd Okręgowy w Katowicach karę dla dowódcy plutonu specjalnego ZOMO Romualda Cieślaka - z 11 do 6 lat więzienia. Zaostrzył zaś kary pozostałym 13 zomowcom, którzy dostali od 4 lat do 3,5 roku więzienia. Sprawę jednego umorzono, uniewinniono b. wiceszefa Komendy Wojewódzkiej MO w Katowicach Mariana Okrutnego, a 17. oskarżony ma być ponownie sądzony.
Na kasację zdecydowało się 13 skazanych, ale jeden z nich Edward Ratajczyk zmarł już po jej złożeniu. Podstawą kasacji, która jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym od prawomocnego wyroku, może być tylko wykazanie rażącego naruszenie przepisów prawa przez sąd.

Wiadomo, że adwokat Cieślaka będzie chciał, by SN wypowiedział się, czy jego klient działał w ramach obowiązków służbowych, czy takie działanie jest zbrodnią komunistyczną i czy nie uległo przedawnieniu. Cieślak - w I instancji skazany za sprawstwo kierownicze zabójstwa (dał sygnał do otwarcia ognia) - w SA dostał łagodniejszy wyrok za pobicie i podżeganie do pobicia górników z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

W maju 2007 r. sąd okręgowy skazał 15 zomowców na kary od 11 lat do 2,5 roku, uznając, że wszyscy są winni zbrodni komunistycznej.

W dwóch wcześniejszych procesach b. milicjantów, sąd I instancji bądź uniewinniał ich, bądź umarzał postępowanie wobec nich. Oba orzeczenia uchylał potem sąd odwoławczy.

Od początku procesu kontrowersje budziło zakwalifikowanie czynów zarzucanych oskarżonym: udział w pobiciu górników z użyciem niebezpiecznego narzędzia, czyli broni palnej i ze skutkiem śmiertelnym (grozi za to 10 lat więzienia). Nie można było im zarzucić ani zabójstwa, ani pobicia ze skutkiem śmiertelnym, bo wtedy trzeba ustalić, który konkretnie oskarżony strzelał do którego górnika - a to było niemożliwe m.in. wskutek matactw władz PRL zaraz po tragedii w kopalni i zmowy milczenia oskarżonych. SA nie zgodził się na skazanie Cieślaka i Okrutnego za sprawstwo kierownicze zabójstwa.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 837 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

559 879 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP