PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

18 górników podtrutych tlenkiem węgla w zabytkowej sztolni

Autor: PAP
19-04-2013 16:53
18 górników podtrutych tlenkiem węgla w zabytkowej sztolni
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

18 górników zostało w piątek rano podtrutych tlenkiem węgla podczas prac wykonywanych w Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej w Zabrzu Po południu w szpitalach pozostawało 11 osób, życiu żadnej z nich nie grozi niebezpieczeństwo - podał zabrzański magistrat.

Według wcześniej podawanych informacji w wypadku ucierpiało 13 pracowników. Po południu służby prasowe Urzędu Miejskiego w Zabrzu sprostowały, że podtrutych zostało 18 górników. Zamieszanie tłumaczą faktem, że do wypadku doszło w chwili, gdy w sztolni poranna zmiana zastępowała nocną.
W wypadku ucierpieli pracownicy Chorzowskiego Przedsiębiorstwa Robót Górniczych, prowadzącego prace, dzięki którym w przyszłości zabytkowa sztolnia zostanie udostępniona turystom. Do wypadku doszło na poziomie ok. 30 m, 800-1200 m od wylotu sztolni; stwierdzono tam podwyższone stężenie tlenku węgla.

Bartłomiej Szewczyk, dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, powiedział PAP, że w akcji ratowniczej wzięły udział trzy zastępy ratowników górniczych. Większość poszkodowanych opuściła sztolnię o własnych siłach.

St. post. Agnieszka Żyłka z zabrzańskiej policji poinformowała PAP, że stan dwóch górników określano jako ciężki. Jednego z nich przewieziono śmigłowcem do szpitala w Sosnowcu. W piątek po południu w szpitalach w Zabrzu, Sosnowcu i Gliwicach było jeszcze 11 poszkodowanych. Stan wszystkich osób jest stabilny i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - podał magistrat.

Jak podała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Jolanta Talarczyk, akcja ratownicza w sztolni rozpoczęła się po godz. 6 od poszukiwania trzech członków pięcioosobowej brygady z nocnej zmiany. W strefie zagrożenia było w sumie 18 osób (5 ze zmiany nocnej i 13 osób z porannej).

"Nikt nie spodziewał się, że do takiego wypadku może dojść w takim miejscu - płytko pod powierzchnią, gdzie trudno mówić o zagrożeniach naturalnych, typowych dla głębokiej eksploatacji" - powiedziała PAP Talarczyk.

Dyrektor Szewczyk powiedział, wykonująca prace przy drążeniu sztolni górnicza firma zewnętrzna usuwa z niej muł i zabezpiecza wyrobisko. To są prace prowadzone przeważnie ręcznie, z użyciem łopat i taczek, ale także przy tego typu pracy obowiązkowo używane są aparaty ucieczkowe i urządzenia do pomiaru składu powietrza - wyjaśnił.

Jak powiedział dyrektor, przepływ powietrza w wyrobisku wymuszają dwa wentylatory, usytuowane przy szybie Carnall i Wyzwolenie. "Do tej pory ta wentylacja działała w miarę poprawnie, nie było żadnych tego typu zdarzeń. Co było przyczyną tego wypadku, jeszcze w tej chwili nie wiemy, musi to zostać zbadane" - zaznaczył dyrektor.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 252 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP